Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

wtorek, 31 maja 2016

Podsumowanie maja

Maj był miłym miesiącem, w którym było już bardzo ciepło i wreszcie poczułam zbliżające się wakacje. Nie zmienia to faktu, że pracy przy poprawianiu ocen było dużo, a nauczyciele nie ułatwiają: wymyślają co nowe konkursy, prezentacje czy projekty jakbyśmy nie zrobili tego tysiąc juz w tym roku! Ale nie przedlużając zapraszam na podsumowanie czytelnicze!

Ilość przeczytanych książek: 7
Czerwień rubinu Kerstin Gier - 340 stron [recenzja]
Skrzydła Laurel Aprilynne Pike - 256 stron [recenzja]
Onyks Jennifer L. Armentrout - 522 strony
Ja, anielica Katarzyna Berenika Miszczuk - 379 stron
Czerwona królowa Veronica Roth - 482 strony
Proroctwo sióstr Michelle Zink - 383 strony
Sachem Henryk Sienkiewicz - 13 stron
+ 274 strony Gilidii magów Trudi Canavan
Liczba przeczytanych stron: 2,649
Średnia liczba przeczytanych stron na dzień: 85
Najlepsza książka miesiąca: Ja, anielica. MEGA książka!!!
Najgorsza książka miesiąca: Sachem. Dobrze, że tylko trzynaście stron, bo to były nudy na pudy. Żadnego dialogu! Recenzji nie będzie, bo jak recenzować coś, co ma tylko 13 stron?
Ilość opublikowanych postów: 15
W tym recenzji: 10
Najpopularniejszy post: Trylogia czasu #1: Czerwień rubinu - Kerstin Gier 

W maju nie poszło mi tak dobrze jak w kwietniu, ale jestem bardzo zadowolona. 7 książek to też wspaniały wynik, a niewiele osób może pochwalić się przeczytaniem 2,649 stron w miesiąc :)

PODSUMOWANIE WYZWAŃ
Jeszcze małe wyjaśnienie-w tych wyzwaniach chodzi o recenzje, więc większość książek z nich pochodzi z kwietnia, bo recenzje są opóźnione.
Abc czytania: 0. Niestety zostały mi trudne literki: F, R, U itp. i jakoś nic nie mogę znaleźć. Dotychczasowy postęp: 17/22
Wyzwanie czytelnicze 2016: 4. Kategori robią się coraz trudniejsze, ale jeszcze jakoś daję radę :)
Dotychczasowy postęp: 22/min.28
Czytam fantastykę: 10. W tym miesiącu dobrze mi poszło dlatego, że czytałam same fantasy.
52 książki w roku 2016: 6. Sachema nie wliczam, bo jest za krótki.
Dotychczasowy postęp: 33/min.52
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 30,9 cm. Dosyć dobrze mi poszło w tym miesiącu, no nie?
Dotychczasowy postęp: 71.1/164 cm

11 komentarzy:

  1. Do nowelek pokroju "Sachema" trzeba po prostu odpowiednio podejść. To wybitna polszczyzna, ale bez własnych chęci i odpowiedniego przygotowania merytorycznego nie ma się po co za nią brać. A że ja nie przepadam za tymi "surowymi obyczajówkami" to już inna bajka.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, ale 13 stron, więc zajęło mi to nie więcej niż 10 minut.

      Usuń
  2. Dawno nie czytałam po 7 książek w miesiącu, bardzo bym chciała, ale szkoła na to nie pozwala i co miesiąc czytam 2/3 w tym zawsze jedną lekturę. Zazdroszczę wyniku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2/3 książki są lepsze niż żadna, prawda? Nie załamuj się. Mam nadzieje że w wakacje będziesz czytała więcej.

      Usuń
  3. Cały cykl o Wiktorii Biankowskiej jest świetny :) mi chyba najbardziej podobała się "Ja, anielica" i "Ja,potępiona"

    OdpowiedzUsuń
  4. Trylogia czasu jest świetna! Kiedyś byłam w szoku, że są to książki niemieckiej autorki :D Sama nie wiem dlaczego, ale myślałam, że fantastykę piszą głównie Anglicy xD (taka młoda głupia ja)
    Gratuluję wyników!
    Pozdrawiam cieplutko, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać kolejne części Trylogii Czasu.

      Usuń
  5. Bardzo ładne wyniki! ^_^ Bez obaw, wakacje już się zbliżają i wszyscy odpoczniemy od szkoły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, Rebeliant, Rok wilkołaka na R :) Na U - Upadli, Ukochany nieśmiertelny, Uczeń skrytobójcy :) Na F mam też problem i mam tylko Flaszką i mieczem :D
    Gratuluję wyników :)

    OdpowiedzUsuń