Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

czwartek, 26 lutego 2015

Opowieści z Narni #3: Podróż Wędrowca do Świtu - C. S. Lewis

Trzecia część serii Opowieści z Narni.
Tytuł: Podróż Wędrowca do świtu
Autor: C. S. Lewis
Seria: Opowieści z Narni
Wydawnictwo: Media Rodzina
Poprzednia część: Książę Kaspian
Następna część: Srebrne Krzesło

Mogą występować spoilery z innych części! Czytasz na własną odpowiedzialność! 


W tej książce ze znanych wcześniej bohaterów spotykamy tylko Edmunda, Łucję i Kaspiana. Dochodzi jednak nowy bohater Eustachy. Eustachy to kuzyn rodzeństwa Pevensie. Edmund i Łucja jadą do niego. Niezbyt się lubią. Pewnego dnia gdy Edmund i Łucja przyglądają się pewnemu obrazowi ze statkiem na morzu i dochodzą do wniosku, że jest to bardzo Narnijny malunek. Eustachy oczywiście śmieje się z nich ale obraz nagle ożywa, woda wypełnia cały pokój, a dzieci wkrótce są w zimnym morzu i nieopodal ze statku z obrazka przychodzi ratunek. Gdy zostają wciągnięci na statek, okazuje się, że to naprawdę Narnijski statek z królem Kaspianem na czele. Ich wyprawa ma cel odnalezienie siedmiu zaginionych baronów oraz dopłynięcie do krainy Aslana, na końcu świata. Eustachy oczywiście nie jest zadowolony z zaistniałej sytuacji. Ciągle tylko się wymądrza i prowadzi dziennik w którym to użala się nad swoim marnym losem. Edmund i Łucja są natomiast wniebiwzięci, że mogą spotkać się ze starymi przyjaciółmi. W podrórzy bierze też udział Ryczypisk, 
niezwykle dzielna mówiąca mysz, która pragnie wypełnić przepowiednię:


Gdzie się niebo z wodą spotka,
Gdzie się fala robi słodka,
Ryczypisku, bez wątpienia
Spełnisz wszystkie swe pragnienia;
Tam jest ostateczny WSCHÓD.

Czy odnajdą baronów? Czy dopłyną do końca świata? Czy przepowiednia Ryczypiska się spełni? Czy Eustachy się zmieni?

To moja ulubiona część. Kocham morze więc bardzo fajnie, że tu akcja dzieje się na statku. Moją ulubioną bohaterką całej serii jest Łucja, a dużo o niej było więc super. Ryczypisk całkowicie podbił moje serce. On jest po prostu fenomenalny.  Eustachy...hmm cóż Eustachy na początku byĺ wkurzający ale później... a zresztą sami sobie przeczytajcie. 
Kaspiana bardzo lubię chociaż trochę mnie w tej części zawiódł.  Nie wiem dlaczego. Edmund jak to Edmund. Nigdy go bardzo nie lubiłam chyba dlatego, że w pierwszej części zdradził. No ale cóż... jak zwykle bardzo polecam i jeszcze raz polecam!
Ocena: 9+/10

niedziela, 22 lutego 2015

Dziedzictwo #1: Eragon - Christopher Paolini

Pierwsza część serii Dziedzictwo
Tytuł: Eragon
Autor: Christopher Paolini
Seria: Dziedzictwo
Wydawnictwo: Mag
Poprzednia część: -
Następna część: Najstarszy

Eragon jest zwykłym chłopcem, nie znającym rodziców. Żyje z wujem Garrowem i kuzynem Roranem w dolinie Carvahall. Pewnego dnia na polowaniu w Kośccu chłopiec znajduje dziwny kamień. Zabiera go ze sobą aby zapłacić za mięso. Niestety sprzedawca niezbyt lubi Eragona i nie chce przyjąć zapłaty, a gdy dowiaduje się, że znalazł go w Koścu jest jeszcze gorzej. Na szczęście miły Horst broni go i kupuje mu mięso. Pewnej nocy kamień Eragona dziwnie się porusza i wykluwa się z niego smok. Chłopiec trzyma go w ukryciu. Pewnego dnia idzie do bajarza Broma aby ten opowiedział mu coś więcej o smokach. Brom opowiada mu o dawnych żyjących smokach, jak miały na imię... Po przyjściu do domu pyta poprzez myślową więź łączącą go ze smokiem jak chce mieć na imię. Okazuje się, że to smoczyca o imieniu Saphira. O istnieniu smoczycy dowiaduje się Galbatorix czyli ostatni Jeździec, który przyczynił się do ich upadku. Przysyła Raz'aców, którzy wypytują w mieście o Eragona. Chłopak ucieka na grzbiecie Saphiry, a gdy wraca zastaje spalony dom i prawie martwego wuja. Po śmierci Garrowa Eragon bardzo zaprzyjaźnia się z Bromem, który jak się okazało wie więcej niż by się myślało. Proponuje Eragonowi ucieczkę. Brom i Eragon szybko zaprzyjaźniają się. Stary bajarz uczy chłopca jak być dobrym Jeźdźcem, nauczy słów w Pradawnej Mowie, trenuje w szermierce oraz w magii. Wędrowcy podążają śladami Raz'aców, w stronę kryjówki Vardenów. Po drodze czycha na nich wiele niebezpieczeństw. Czy Saphira, Eragon i Brom zdołają dotrzeć do Vardenów? Czy Brom da radę nauczyć Eragona wszystkiego co wie? Czy chłopiec podoła obowiązkowi bycia Jeźdźcem?

Nie wiem czemu ale do tej książki miałam jakieś mieszne uczucia. To znaczy przed jej przeczytaniem. Słyszałam jak różne osoby ją zachwalały ale obawiałam się, że się zawiodę. W końcu postanowiłam wziąć się w garść i wyporzyczyłam tą książkę z biblioteki. I nie zawiodłam się! Książka naprawdę cudowna. Sposób rozmów Eragona z Saphirą fenomenalny. Aż dziwić się, że napisał tą książkę tak młody człowiek. Bardzo ta książka mi się podobała i gorąco polecam. Chociaż powiem szczerze, że to troszeczkę za mało na to aby ta seria trafiła do moich ulubionych. Troszeczkę za mało...
Ocena: 9/10

sobota, 21 lutego 2015

Przepraszam!

Przepraszam was bardzo za długie niepisanie ale po pierwsze brak czasu, a po drugie czytam akutar arcymega nudną lekturę no i wiecie jak to jest z lekturami...
Następny post już jutro ale jaka książka nie powiem....

sobota, 7 lutego 2015

Opowieści z Narni #2: Książę Kaspian - C. S. Lewis

Druga część serii Opowieści z Narni
Tytuł: Książę Kaspian
Autor: C. S. Lewis
Seria: Opowieści z Narni
Wydawnictwo: Media Rodzina
Poprzednia część: Lew, Czarownica i Stara Szafa
Następna część: Podróż Wędrowca do Świtu
Mogą występować spoilery z innych części! Czytasz na własną odpowiedzialność
Minął rok od tamtego przebywania w Narni. Skończyły się wakacje więc Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja stali na peronie, wyszykowani do szkoły. Nagle coś zaczęło ich boląco ciągnąć. Złapali się za ręce i znaleźli się w innym świecie na jakiejś wyspie. Były tam ruiny jakiegoś zamku. Po dłuższym czasie zdecydowali, źe tym zamkiem są ruiny Ker-Paravelu w którym rządzili gdy byli królami i królowymi Narni. Dziwili się ponieważ zamek nie stał na wyspie i dlaczego już popadł w ruinę, ale Piotr powiedział, że przecież czas w Narni biegnie inaczej niż w naszym świecie, więc pewnie minęło z jakieś tysiąc lat. Nagle zobaczyli, że na wyspę płynie łódka z dwoma żołnierzami, którzy wyrzucili za burtę jakiegoś karła. Zuzanna strzeliła z łuku, a oni tak się wystraszyli, że czym prędzej odpłynęi. Karłem był Zuchon, wysłany przez księcia Kaspiana w poszukiwaniu pomocy. Zuchon opowiedział, że w Narni rządzi teraz zły król Miraz. Kaspian jest jego siostrzeńcem, a wuj zabił jego ojca i to chłopiec powinien być królem. Niania opowiadała Kaspianowi o Starej Narni, czyli o takiej w której zwierzęta mówiły, były driady i najady, ale jak Miraz się o tym dowiedział zwolnił nanię i zatrudnił wychowawcę. Profesor po kryjomu również opowiadał Kaspianowi o Starej Narni, a jak Mirazowi urodził się syn kazał chłopcu uciekać ponieważ na pewno wtedy Miraz by go zabił. Kaspian, więc uciekł i trafił do niego - Zuchona, mówiącego borsuka, i jeszcze drugiego karła - Nikabrika. Gdy oni dowiedzieli się, że to Kaspian powinien objąć władzę rozgłaszali wszystkim Starym Narnijczykom aby zebrali się na naradzie wojennej aby zwycięrzyć Miraza. Była bitwa i były ciężkie chwile dla Narnijczyków więc Kaspian zadął w Róg Królowej Zuzanny, który otrzymał od swojego profesora. Oczekiwali pomocy Aslana lub pomocy króla Piotra i króla Edmunda oraz królowej Zuzanny i królowej Łucji. I teraz Zuchon wyruszył w podróż aby szukać pomocy która nadeszła lub nie nadeszła. Gdy zdołali przekonać Zuchona, że to oni są tą pomocą wyruszyli w drogę aby pomóc Narnijczykom. Była to jednak daleka droga. Czy uda im się dotrzeć do Kaspiana żeby mu pomóc? Czy Aslan przyjdzie? Czy pokonają Miraza?

Bardzo fajna część, chociaż na tej opowieści o Kaspianie trochę mi się nudziło. Przepraszam, że jest tyle spoilerów ale no inaczej się nie dało. Jest to mój piewrszy blog wię napiszcie mi w komentarzach bo nie wiem. Czy ja muszę te spoilery jakoś zaznaczać czy wystraczy, że napisałam, że może zawierać spoilery z tamtych części? Bo tego nie wiem. Fajnie, że na początku była ta zagadka, że ten zamek to ich dawny zamek, chociaż od prawie początku to wiedziałam. No i co ja tu mam więcej napisać. Chyba tylko polecam, polecam i jeszcze raz polecam?


Ocena: 9-/10

piątek, 6 lutego 2015

Opowieści z Narni #1: Lew, Czarownica i Stara Szafa - C. S. Lewis

Pierwsza część serii Opowieści z Narni
Tytuł: Lew, Czarownica i Stara Szafa
Autor: C. S. Lewis
Seria: Opowieści z Narni
Wydawnictwo: Media Rodzina
Poprzednia część: -
Następna część: Książę Kaspian

W czasie wojny czwórka rodzeństwa, Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja wyjechali do wielkiego i tajemniczego domu profesora. Następnego dnia po przyjeździe zamierzali wyjść na dwór lecz gdy zobaczyli, że pada deszcz postanowili zwiedzić dom. Chodzili od pokoju do pokoju, w niektórych jest ciekawie, w innych mało interesująco, i właśnie w takim pokoju w którym było mało ciekawie zatrzymała się Łucja. W pokoju stała tylko szafa i nic więcej. Łucja jednak zamierzała zbadać sprawę. Weszła do szafy i poszła w głąb, gdy nagle doszła do czegoś zimnego. Z przerażaniem zobaczyła, że do śnieg a po środku śnieżnej polany stoi latarnia przy której idzie sobie dziwna istota z koźlimi nóżkami. Przedstawili się sobie i (jak się okazało) faun, Pan Tummnus zaprosił Łucję do siebie na herbatkę. Dziewczynka bardzo długo siedziała u nowego przyjaciela i słuchała opowieści o kraju w którym się znalazła. Dowiedziała się, że Narnią rządzi Biała Czarownica która ogłosiła się królową i zrobiła tak, że ciągle jest zima. Nagle faun zaczął rzewnie płakać. Zapytany o co chodzi wyjaśnił, że jest sługą Czarownicy i ma za zadanie schwytać synów Adama i córki Ewy i zaprowadzić do Wiedźmy. Na szczęście jednak pomógł Łucji wrócić do szafy. Dziewczynka pobiegła do rodzeństwa ale ono nawet nie zauwarzyło jej zniknięcia. Po wysłuchaniu opowieści zaśmiewali
się z niej. Łucja nie wiedziała o co chodzi ponieważ miała pewność, że była w Narni. Po kilku dniach
gdy bawili się w chowanego Łucja postanowiła jeszcze raz zajrzeć do szafy. Zobaczył ją Edmund i również się tam wślizgnął, żeby moc sięz nij naśmiewać. Lecz chłopiec również wszedł do Narni i spotkał tam Białą Czarownicę, która dała mu zaczarowane ptasie mleczko, wypytała o wszystko po czym powiedziała mu, że jeśli chce więcej powinien przyprowadzić swoje rodzeństwo do jej pałacu. Edmund wracając do szafy spotkał Łucję, która była na herbatce u pana Tummnusa. Razem powrócili do swojego świata. Tam Edmund nie przyznał się do tego, że był w Narni. Któregoś dnia gdy pani Macready oprowadzała grupę po domu, cała czwórka dzieci musiała wślizgnąć się do szafy. I wszystkie dzieci znalazły się w Narni. Łucja zaproponowała pójście do pana Tummnusa, lecz gdy tam poszli zastali zrujnowaną pieczarę i karteczkę informującą o zabraniu fauna do "królowej" za sprzymierzanie się z wrogami. Dzieci zatem, za namową Edmunda kierowały się do pałacy Białej Czarownicy.  Po drodze spotkali drozda a potem bobra, który zaprowadził ich do swojego domu na obiad. W Narni zwierzęta umiały mówić tak więc pan bóbr i jego żona opowiedzieli dzieciom o Narni, i o tym, że mają się spotkać z Aslanem przy Kamiennym Stole. Edmund po zjedzeniu, wyszedł do Czarownicy po ptasie mleczko, a pozostali wyruszyli w drogę do Kamiennego Stołu. Czy Edmund dojdzie do Czarownicy? Czy będzie ona dla niego miła jak przedtem? Czy dzieci dojdą do Kamiennego Stołu? Kim jest Aslan? Czy zima w Narni ustanie?

Strasznie długa recenzja ale po prostu myślę, że powinnam przerwać właśnie w tym momencie. Na tą serię natknęłam się kiedy miałam to za lekturę. Przeczytałam, a kiedy dowiedziałam się, że są inne części chciałam je przeczytać. Książka bardzo mi się podoba. Najbardziej lubię Łucję, ponieważ to ona odkryła Narnię i wg. Bardzo fajny pomysł i bardzo serię lubię i nawet zaliczam ją do ulubionych.
Recenzja była długa a co od siebie dodać to nie wiem, więc jak zawsze... Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

Ocena: 9+/10

Zachęcam do komentowania postów, głosowania w ankietach oraz do ogłaszania swoich blogów w specjalnej zakładce.


czwartek, 5 lutego 2015

Wynik Ankiety

Ankieta dot. recenzowania Narni zakończyła się wynikiem pół na pół, więc cgcąc nie chcąc decyzja i tak należy do mnie. Myślę, że lepiej będzie jednak zrecenzować tę serię, ponieważ, jak ktoś czytał, to czytał i jak nie chce to nie musi czytać recenzji, a jak ktoś nie czytał Narni to z chęcią przeczyta recenzję i może ona zachęci go do przeczytania tej serii. Dla mnie recenzowanie Opowieści z Narni będzie dobrą zabawą zważając na to, że ZNOWU jestem chora. Ojej, nawet nie zdążyłam nadrobić zaległości w szkole z tamtej choroby, a już nowa się przyplątała. Poniedziałek, pierwszy dzień po feriach, powrót ze szkoły i gorączka. Świetnie co? Ale co do tej Narni, bo już trochę przynudzam to biorę na siebie obowiązek zrecenzowania jej tak, by zachęcić innych do jej przeczytania. 
I co dobrą podjełam decyzję?
(Po cóż ja się pytam, przecież była  
ankieta, no ale i tak KOMENTUJCIE WSZYSTKIE POSTY)

niedziela, 1 lutego 2015

Drugi blog

Zainspirowana ciekawymi blogami z opowiadaniami założyłam bloga w którym piszę opowiadanie pod tytułem Oddzielona od świata. Opowiada o czternastoletniej dziewczynie, która ma na imię Arianna. Żyje tylko z ojcem. Jej matka umarła w dniu jej urodzenia. Ojciec chroni ją bo obawia się, że grozi jej niebezpieczeństwo. Trzyma ją w zamkniętym domu. Aria nigdy nie wychodzi na zewnątrzi nie spotyka innych ludzi prócz ojca i służby. Aria nie jest zwykłą osobą i dobrze o tym wie. Jak potoczą się losy dziewczyny? Czy wyjdzie kiedyś z domu? 

Link: oddzielona-od-swiata.blogspot.com

Serdecznie zapraszam. Jest już prolog (krótki, ale jest co czytać).

W komentarzach możecie pisać jak podoba wam się pomysł z załorzeniem drugiego bloga.