Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

poniedziałek, 29 lutego 2016

Podsumowanie lutego

Koniec lutego... Jak ten czas szybko leci... Niedawno były ferie, niedługo będzie Wielkanoc. W tym miesiącu poszło mi o wiele lepiej niż w styczniu. Wtedy przeczytałam 3 książki, a teraz...

Ilość przeczytanych książek: 7

- Druga Szansa 330 stron [recenzja]
- Góra Skorpiona 456 stron [recenzja]
- Ida Sierpniowa 172 strony[wkrótce]
- Opium w rosole 237 stron[wkrótce]
- Brulion Bebe B. 221 stron[wkrótce]
- Noelka 186 stron[wkrótce]
- Pulpecja 186 stron [wkrótce]

Liczba przeczytanych stron: 1 788
Średnia przeczytanych stron na dzień: 61

Najlepsza książka miesiąca: Góra Skorpiona
Brak najgorszej książki miesiąca

Ilość opublikowanych postów: 9
W tym recenzji: 4
Najpopularniejszy post: Ekspozycja - Remigiusz Mróz

Jak widzicie w tym miesiącu królowała Jeżycjada. Przeczytałam aż 5 książek tej serii. Chciałabym sobie na razie troszkę odpocząć od niej, ale jak nie znajdę w bibliotece czegoś sensownego, to wypożyczę kolejną czyli Pulpecję. Chciałabym w końcu przeczytać te Igrzyska Śmierci i poznać moją opinię na ich temat...

Nie wiem jak będzie w marcu z czytaniem, ale myślę, że podobnie jak w lutym :)

niedziela, 28 lutego 2016

Drużyna #5: Góra Skorpiona - John Flanagan

Tytuł: Góra Skorpiona
Autor: John Flanagan
Seria: Drużyna
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 456
Poprzednia część: Niewolnicy z Socorro
Następna część: - (ale mam nadzieję,że będzie)

Po uwolnieniu  Aralueńskich (mam nadzieję, że dobrze napisałam)   niewolników drużyna Hala płynie do króla Ducana który ma dla nich jakąś misję. Zwiadowca Gilan jest już na miejscu. Podobno ktoś przysiągł, że nie spocznie dopóki nie zabije księżniczki Cassandry. Król Ducan postanowił wysłać na misję Gilana oraz po małej sprzeczce również Czaple. W tym czasie jego córka urządza polowanie na  którym Thorn cudem udaremnia zamach na księżniczkę. Pojmany niedoszły zabójca wyjawia im, że za wszystkim stoi Sekta Skorpiona. Przyjaciele muszą ruszać do Arydii aby uratować księżniczkę Cassandrę. Ponadto Hal ma jeszcze inny problem. Ingvar chce odejść z drużyny z powodu słabego wzroku. Skirl musi coś wymyślić. Czy mu się uda? Czy Czaple wypełnią misję?

Opinia:

Okładka jest już lepsza niż pozostałe ale oczywiście nie cudowna. Ładne jest tło  i to światło...

Za tę książkę zabierałam już od grudnia. To dziwne, ponieważ Zwiadowcy i Drużyna to moje ulubione serie, ale jakoś nie miałam ochoty tego czytać. Pewnie dlatego, że to już ostatnia częsć Drużyny (choć mam wielką nadzieję, że będzie więcej). Jednak podczas ferii wreszcie zabrałam się za tą pozycję no i przeczytałam :)

Fabuła jest bardzo interesująca. Sekta Skorpiona to bardzo dobry pomysł. Cieszę się, że występowała tu Evanlyn (czyt. Cassandra, też tak jak Will nie mogę się przestawić na mówienie o niej jej prawdziwym imieniem). Również problem z Ingvarem jest świetny. Nie wiem czy wam o tym kiedyś wspominałam ale imię Hal i Halt (ze Zwiadowców) są bardzo do siebie podobne i to jest mały minusik ale za bardzo mi to nie przeszkadzało.

O stylu pisania nie będę już wam opowiadać, bo już tyle razy to robiłam. Bohaterowie są jak zwykle wykreowani znakomicie, ale jedna rzecz mnie niepokoi ale też trochę cieszy. Dalej nie wiemy czy Lydia będzie z Halem czy ze Stigiem. Ktoś może powiedzieć: kolejny trójkąt miłosny. Ale tak naprawdę nie jest to zwykły trójkąt bo tutaj nie jest tak, że Hal i Stig są przeciwko sobie i każdy chce dziewczynę dla siebie. Niepokoi mnie dlatego, że nie zostało to wyjaśnione, a cieszy ponieważ dzięki temu może autor napisze kolejną część, żeby to wyjaśnić.

Podsumowanie: No cóż ja mam tu pisać? Serię polecam każdemu bo jest świetna. I już.

Ocena: 10/10

Książka bierze udział w wyzwaniach: 

Wyzwanie czytelnicze 2016 Więcej niż 300 stron
Abc czytania (G)
Czytam fantastykę 
Przeczytam tyle ile mam wzrostu Niestety dalej nie działa mi stronka do przeliczania, a książka jest już dawno oddana do biblioteki...
52 książki roku 2016

środa, 24 lutego 2016

The Game Book Tag

Ten tag zobaczyłam na blogu Kitty Ailii - Biblioteczka ciekawych książek. Kocham gry (szczególnie planszowe - świetna okazja do spędzenia czasu z rodziną) więc postanowiłam go wykonać :) A żeby było bardziej radośnie zrobiłam różne kolory.

GRAND THEFT AUTO
książka z dużą ilością akcji


Seria Felix, Net i Nika Rafała Kosika to książki z naprawdę duuuużą ilością akcji. 

THE SIMS

autor który napisał wiele książek

O Johnie Flanaganie cały czas mówię więc wspomnę o Ricku Riordanie który napisał i Percy'ego Jacksona i Olimpijskich Herosów i Kroniki rodu Cane, a także jakieś dodatki np. Greccy bogowie według Percy'ego Jacksona itp.



FIFA

książka w której mowa o sporcie


Nie przypominam sobie takiej książki...


WIEDŹMIN

książka o pięknej okładce


Książki z serii Żelazny Dwór Julie (Julii, Julie'i) Kagawy mają przepiękne okładki


SYMULATORY

świat książkowy w którym chciałabym żyć


O Zwiadowcach już wspominałam dlatego wybiorę Drużynę Johna Flanagana. Hmmm... Ale przecież to ten sam świat!


MINECRAFT

książka o samych dobrych opiniach albo samych złych


Ja sama mie czytałam ale tak jak Kitty odpowiem, że książką o bardzo zróżnicowanych opiniach jest Czerwona Królowa Victorii Aveyard


COUNTER STRIKE
książka przy której czytaniu trzeba się skupić


Dla mnie taką książką była Druga Szansa Katarzyny Bereniki Miszczuk


MORTAL KOMBAT

wielotomowa seria
  
Najdłuższa seria jaką czytałam to Zwiadowcy Johna Flanagana czyli 12 tomów.


MONOPOLY




książki na które nie szkoda pieniędzy



Na wszystkie książki o których marzymy nie szkoda pieniędzy :D


ZGADNIJ KTO TO?

książka w której bardzo szybko domyśliłeś się zakończenia
   
Ostatnio czytam dość dobre książki z nieprzewidywalnymi zakończeniami :)


                                                                     KOLEJKA
książka której akcja działa się w innej epoce



Cała seria Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz dzieje się w czasach PRL...







niedziela, 21 lutego 2016

Druga Szansa - Katarzyna Berenika Miszczuk


Tytuł: Druga Szansa
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Seria: -
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 330

Opis: Julia budzi się w tajemniczym miejscu. Nie wie gdzie jest, jak się nazywa, ile ma lat... Z pomocą przychodzi jej terapeutka Zofia Morulska. Opowiada, że jej rodzina zginęła w pożarze domu. Ona sama jako jedyna ocalała, lecz niestety straciła pamięć w wyniku wypadku podczas ucieczki. Podobno mieszkała na Ursynowie. Ośrodek nazywa się Druga Szansa. Co jednak o tym myśleć skoro Julii wydaje się to nieprawdą? Oraz o pewnej pacjentce która ciągle wróży jej śmierć... Albo o rudowłosej dziewczynce pojawiającej się znikąd... Poznaje trójkę przyjaciół - Adama, Izę i Pawła. Jednak to z tym pierwszym zaczyna się rodzić pewne uczucie... Czy Julia przekona się co jest prawdą, a co nie? Czy odzyska pamięć?
Opinia: 
O tej książce słyszałam dużo pozytywnych opinii, ale też kilka negatywnych. Miałam pewne obawy co do tej pozycji. Przekonajcie się czy były słuszne!

Okładka, może nie jest piękna ale jest tajemnicza. Bardzo pasuje do książki, w której wszystko jest owiane tajemnicą.

Zacznijmy od aspektów pozytywnych. Fabuła jest ciekawa. Co prawda wielu rzeczy się
spodziewałam (np. tożsamości rudowłosej dziewczynki), ale nie miałam kompletnie pojęcia w jaki sposób autorka nam to ujawni, a raczej ujawni Julii. Wiele spraw jest nieprzewidywalnych
(np. końcówka mnie bardzo zaskoczyła). Ta powieść jest niby horrorem. Ja jednak mimo, że troszkę się bałam nie odczuwałam potężnego strachu. Może gdybym czytała tą książkę w nocy... Mogę Was zapewnić, że nie można się od niej oderwać (Ja miałam tak, że w niedzielę rano skończyłam czytać Górę Skorpiona, a potem nie mialam już co czytać... Co prawda mam na półkach pozycje do pr.zeczytania, ale jakoś na żadną nie miałam ochoty. Biblioteka zamknięta i już mówię dobra...napiszę posty na zapas na bloga. Wchodzę na bloggera i patrzę, że bookworm dodała post o swoim wyzwaniu, a ja go chyba przeoczyłam. Zciągnęłam sobie ebooka no i wieczorem już była przeczytana. Także naprawdę wciąga. Przez ten dzień zupełnie nie mogłam zapomnieć o Drugiej Szansie). Coś się bardzo rozpisałam o tych moich przygodach...

Bohaterowie (uwaga, teraz wady) są bez wyrazu. Julia jest typową, schematyczną nastolatką
 (O Boże... Boję się... Gdzie jest Adam???) Gdy wszystko idzie dobrze to nagle staje się odważna, a
jak źle to tylko Adam. Niby ja też bym się bała w jej sytuacji, ale... Jedynie Adam jest jakąś normalnie wykreowaną postacią, choć też mogłobybyć lepiej, wprowadzającą nutkę humoru do powieści.

Podsumowanie:
Książka podobała mi się choć miała wielki minus w postaci bohaterów. Polecam ją tym którzy lubią porywające, tajemnicze akcje.

Ocena: 7-/10

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
  
- Wyzwanie czytelnicze 2016: Tytuł ma tyle samo sylab co moje imię (Dru-ga Szan-sa  Do-mi-ni-ka)
- Czytam polskich autorów:   Po tej książce mam wielką ochotę na inne pozycje tej autorki
(szczególnie na "Ja, Diablicę"
 - Abc czytania (D)
- Czytam fantastykę
- Przeczytam tyle ile mam wzrostu:  Niestety czytałam książkę jako ebook, a nie wiem czemu jak wchodzę na tą stronę gdzie obliczałam ilość stron ebooków pisze "strona nie została odnaleziona" czy coś takiego. Jak ktoś ma jakąś inną stronę do obliczania, która dziala to proszę podajcie linka. Edit: zdobyłam informację dot. cm tej książki ale nadal nie mam strony :(
+2.5

- 52 książki roku 2016
Więcej w zakładce "Wyzwania Czytelnicze 2016"

czwartek, 18 lutego 2016

Tea Book Tag

Za pierwszą nominację do jakiegokolwiek tagu dziękuję Kitty Ailli z Biblioteczki Ciekawych Książek. 
Zaczynamy! 


Czarna herbata, czyli mój ulubiony klasyk.
Za wiele ich nie czytam... Ale podam tu moje nowe odkrycie czyli "Jeżycjadę"

Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnęłam.
Nie zasnęłam nigdy przy czytaniu książki, ale wspomnę tu o jednej najnudniejszej lekturze w moim życiu czyli "Historia żółtej ciżemki"...

Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają.
W "Hobbicie" kompanią Thorina ciągle wędruje do Samotnej Góry.

Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi.
Wspomnę tutaj nie o książce lecz o serii. Jest to "Blask Corredo" Agnieszki Grzelak. Świetna seria, a mało osób o niej słyszało...


Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna.
Zdecydowanie seria "Niezgodna". Nie rozumiem dlaczego ludzie tak ją uwielbiają. 

Herbata yerba mate, czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła.
Powiedziałabym, że "Hobbit" ale nie będę znowu mówić o tej samej książce i tak po głębszym zastanowieniu stwierdziłam,że tak było w Ekspozycji. Na początku mnie nie zachwyciła...

Herbata ziołowa, czyli książka, którą czytano mi na dobranoc, gdy byłam mała.
Przygody Filonka Bezogonka czytane przez mojego tatę. Piękne wspomnienia...

Herbata owocowa, czyli moja ulubiona lekka książka.
Cała seria "Zwiadowcy" i "Drużyna". Pan Flanagan pisze po prostu cudownie :)

Iced tea, czyli książka, która zmroziła mi krew w żyłach
Nie czytam zbyt często takich książek i nie mogę nic wymyślić :(

Rozlana herbata, czyli kogo taguję : 
Wszystkich którzy jeszcze nie robili tego tagu :)

niedziela, 14 lutego 2016

Courtship Book Tag + Walentynkowy Tag by Kitty Ailla

Wczoraj były walentynki... Przepraszam, że ten post pojawia się dopiero dziś, ale byłam przekonana, że ustawiłam samopublikację. Jednak gdy teraz sobie to przypominam to chyba jednak wcisnęłam "zapisz" zamiast "opublikuj". W każdym razie mam nadzieję, że się na mnie nie gniewacie oraz, że cudownie spędziliście ten wczorajszy dzień.
Mam dla Was dwa tagi w miłosnym klimacie. Pierwszy widziałam już dawno u kogoś na blogu ale jakoś go nie wykonałam, a zdecydowałam, że będzie to idealny tag na walentynki. Drugi tag wymyśliła Kitty Ailla z bloga Biblioteczka Ciekawych Książek i chociaż mnie nie nominowała spodobał mi się i postanowiłam go wykonać.

Courtship Book Tag

Zauważenie - książka którą kupiłeś ze względu na okładkę.


Herbata Szczęścia Agnieszki Grzelak ma przepiękną okładkę i kupiłam ją dlatego. Potem okazało się, że to wspaniała książka.

Pierwsze wrażenie - książka którą kupiłeś ze względu na opis


Może nie kupiłam, lecz wypożyczyłam z biblioteki książkę Okup Drapieżców Emily Diamand. Podobała mi się ta powieść ale bez większych zachwytów, chociaż opis "książka opowiada o przyszłości bez komputerów, telefonów..." mnie zachęcił.


Słodkie rozmówki - książka z niesamowitym stylem pisania

Zwiadowcy i Drużyna powalają stylem pisania Johna Flanagana. Kocham ten styl. I co najważniejsze 
humor. 


Pierwsza randka - pierwszy tom serii który sprawił, że od razu chciałam sięgnąć po kolejny.

Wiele, wiele takich było. Dałabym tutaj Zwiadowców ale nie chcę się powtarzać, więc będzie Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Nie miałam wtedy kolejnej części pod ręką i ściągnęłam ebooka...

Nocne rozmowy telefoniczne - książka przy której przetrwałam noc.

Nie zarwałam nocki przy żadnej książce... Zawsze jestem śpiąca...

Zawsze w myślach - książka, o której nie mogę przestać myśleć.

Taką książką była Druga Szansa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Może już przestałam o niej myśleć, ale długo nie mogłam.

Kontakt fizyczny - książka którą kocham za towarzyszące mi przy niej uczucia.

Wiele takich ale wspomnę o Magicznym Drzewie :D

Spotkanie z rodzicami - książka którą mogę polecić rodzinie lub znajomym.

Cała Jeżycjada :) To seria i dla nastolatków, opowiadająca o miłości, akceptacji... Ale bardzo rodzinna, zresztą mojej rodzinie nie muszę polecać - kochają tak samo jak ja.


Myślenie o przyszłości - książka którą będę czytać jeszcze wiele razy w przyszłości

Po co marnować czas na czytanie książek jeszcze raz? A tak na serio to nic nie przychodzi mi do głowy :)

 Dzielimy się miłością - kogo taguję?

Wszystkich którzy mają ochotę zrobić ten tag.


Walentynkowy Tag Książkowy by Kitty Ailla

Żeby było prościej skopiowałam zasady od Kitty :)
Zasady: Weź kartkę. Wypisz na niej imiona 5 najlepszych według Ciebie książkowych ciach. Pod spodem napisz pięć miejsc na randkę (możecie dopisać orientacyjnie np. piknik nad jeziorem itp. :)). Jeszcze niżej zapisz pięć możliwych zakończeń randki. Wiesz, co ci zostało do zrobienia, prawda? Losuj i decyduj czy ta randka ma szansę powodzenia! :)

Moje ciacha: Percy  (Percy Jackson i bogowie olimpijscy), Nico (Olimpijscy Herosi), Horace (Zwiadowcy), Stig (Drużyna), Ash (Żelazny Król)

Moje miejsca: romantyczna kolacja, piknik nad jeziorem, wieczór w kinie, randka w Disneylandzie, zwiedzanie nawiedzonego domu

Moje zakończenia: długi pocałunek, spacer podczas którego wyznajemy sobie miłość, on Ci się oświadcza, długo się przytulamy, +18

Runda 1: Randka w Disneylandzie z Percy'm, a po powrocie do domu...+18...

Do Disneylandu z Percy'm??? Byłyby przygody... A potem...yhm... Twierdzę, że randka udałaby się.

Runda 2: Razem ze Stigiem będę zwiedzać nawiedzony dom, a po tym udamy się na spacer i wyznamy sobie miłość.

Zwiedzanie nawiedzonego domu ze Stigiem by było super! Przy nim na pewno bym się nie bała i wiedziałabym, że w razie czego mnie ochroni. A potem spacer dla rozluźnienia i wyznajemy sobie miłość... Idealnie. Randka na pewno udałaby się.

Runda 3: Piknik nad jeziorem z Ashem a po nim długi pocałunek.

Piknik mi za bardzo do Asha nie pasuje, ale w związku z długim pocałunkiem twierdzę, że randka udałaby się.

Runda 4: Romantyczna kolacja z Horace'm na koniec której on mi się oświadczy.

Według mnie idealnie... Romantyczna kolacja (ciekawe ile razy przy czekaniu na posiłek Horace powiedziałby, że jest głodny). A na koniec oświadczyny. Z pewnością bym je przyjęła. I z pewnością randka byłaby udana.

Runda 5: Wieczór w kinie z Nicem po którym zmęczeni zaśniemy.

Totalna klapa. Mówiąc szczerze to zakończenie jest tak mało romantyczne, że nie wiem ale nic lepszego nie mogłam wymyśleć. Po za tym wieczór w kinie kompletnie mi do Nica nie pasuje... Twierdzę, że randka nie udałaby się.

No cóż... Koniec... 4/5 to  w sumie nie taki zły wynik.


czwartek, 11 lutego 2016

Liebster Blog Award

Za nominację do mojego pierwszego Liebster Blog Award nominowała mnie Desari. Bardzo dziekuję!



1. Pierwsza książka, do której napisałaś recenzję?

Pierwsza recenzja jaką napisałam dotyczyła książki Herbata Szczęścia Agnieszki Grzelak. Było to trochę ponad rok temu, ale pamiętam, że byłam w tej serii zakochana. Polecam!

2. Jaka jest książka, której nigdy nie zapomnisz?

Trudno mi wybrać...ale wydaje mi się jednak, że jest to seria Magiczne Drzewo, Andrzeja Maleszki. 
tymi książkami zaczęła się tak naprawdę moja przygoda z książkami, a raczej z fantastyką. Wiele
razy czytałam już tą serię. Może nawet z pięć, ale cały czas podoba mi się tak samo :)

3. Ulubiona para książkowa?
Coraz trudniejsze pytania... Wydaje mi się, że moja ulubiona para książkowa to Percy i Annabeth. Ich miłość zrodziła się z nienawiści a potem przyjaźni... Swego czasu naczytałam się wieleblogów z fanfikami o ich miłości i o całej serii. Z reguły są to jednak niedokończone opowiadania więc przestałam to czytać :( 

4. Słuchasz muzyki podczas czytania czy wolisz ciszę?

Nie słucham muzyki, ponieważ nuciłabym sobie :) Chociaż jestem w stanie czytać podczas gdy jest hałas, wolę ciszę.

5. Czy masz w domu jakiegoś zwierzaczka?
A rybki w akwarium się liczą?

6. Bierzesz udział w wyzwaniach czytelniczych? Jeżeli tak to w jakich?

Biorę udział w Abc czytania, Czytam polskich autorów, Przeczytam tyle ile mam wzrostu, Wyzwanie czytelnicze 2016, Czytam fantastykę oraz 52 książki w roku.
Moje postępy możecie śledzić w zakładce Wyzwania Czytelnicze 2016

7. Jaka jest książka twojego dzieciństwa?

Zdecydowanie Filonek Bezogonek. Tata zawsze czytał mi to na dobranoc. Na tej książce ja uczyłam się czytać. Pamiętam ją doskonale. 

8. Jakimi zasadami kierujesz się w życiu?

Na pewno uczciwość, dążenie do celu, bycie sobą. 

9. Bajka Disney'a, którą lubisz najbardziej.

Wydaje mi się, że jest to Dzwoneczek. Chętnie bym sobie teraz obejrzała...

10. Możesz udać się do świata z jednej książki. Gdzie trafiasz?

Zdecydowanie do Zwiadowców :)

11. Podaj tytuł książki, do której na samym początku nie mogłaś się przekonać, ale później ją pokochałaś.

Mimo dobrych opinii nie byłam przekonana do Eragona, lecz później, może nie pokochałam, ale bardzo polubiłam całą serię.

Moje pytania:
1. Szybko nauczyłaś się czytać? Ile miałaś wtedy lat?
2. Jaki gatunek książek najbardziej lubisz i dlaczego?
3. Jaka książka rozpoczęła twoją przygodę z czytaniem?
4. 3 słowa które najlepiej ciebie określają.
5. Częściej kupujesz książki czy wypożyczasz je z biblioteki?
6. Twoje największe marzenie?
7. Najlepsza książka którą przeczytałaś w 2015 roku. 
8. Wolisz oglądać filmy czy czytać książki?
9. Kolekcjonujesz coś? 
10. Masz jakieś (po za czytaniem) pasje? 
11. Jaki twoim zdaniem powinien być dobry blog


Nominuję:


niedziela, 7 lutego 2016

Magiczne Drzewo #7: Świat Ogromnych - Andrzej Maleszka



Wróciłam z wyjazdu! Mogę Wam powiedzieć tylko tyle - było świetnie i kompletnie nie chciało mi się wracać. Przede mną jeszcze drugi tydzień ferii. Postaram się napisać dużo postów na zapas. Mam na szczęście ten i jeszcze jeden, bo jakbym ich wcześniej nie napisała to bym nie miała co wam opublikować. Także zapraszam na recenzję!

Tytuł: Świat Ogromnych
Autor: Andrzej Maleszka
Seria: Magiczne Drzewo
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Liczba stron: 480
Poprzednia część: Cień Smoka
Następna część: -

Ida musi iść do szkoły. Dziewczynka nie chce. Boi się, że  coś pójdzie nie tak. Ale Gabi, Kuki i Blubek wreszcie ją przekonują. Idalia wyczrowuje sobie najpotrzebniejsze rzeczy. Latający plecak, samopiszące pióro wędrujące gdzie się chce, śniadaniówka produkująca wszystko co się chce zjeść, płyn lubienia żeby inne dzieci ją lubiły. Gabi każe jej spowodować, że jej czary nie będą działały przez 3 miesiące (na szczęście od jutra więc Ida mogła wyczarować sobie przybory. Niestety jak przypuszczała dziewczynka nie wszystko idzie zgodnie z planem. Przed wyjściem z domu Gabi opowiada jej o nauczycielce która będzie ją uczyć - pani Szulc. Ida pyta czy ma ona dzieci. Przyszywana siostra odpowiada jej ze smutkiem, że nie. W szkole dzieci dokuczją Idzie. Śniadaniówka i długopis nie sprawdziły się i doprowadziły, że Ida miała nieprzyjemności z panią Szulc. Powiedziała jej, że nawet ona nie ma dzieci więc się na nich na pewno nie zna. Niestety palnęła gafę. Później wytłumaczono jej, że nauczycielka miała kiedyś syna, ale ie wiadomo dlaczego zniknął. Policja szukała wszędzie ale nie go znaleziono. Idalia postanowiła odszukać Alika. Jej przyjaciołom nie mieści się to w głowie. Ida wyjaśnia, że uważa, że to stało się
za sprawą magii. Postanawia pójść i przeprosić panią Szulc. Przy okazji dowiaduje się czegoś o
Aliku. Rozwiązywanie zagadki nie przychodzi przyjaciołom łatwo. Ida dostaje się do świata ogromnych. Przyjaciele również ale później. Muszą się odnaleźć, a przy okazji odnaleźć Alika. Muszą zmierzyć się z kolejnym niebezpieczeństwem, a mianowicie wielkimi ludźmi. Czy odnajdą Alika? Czy Kuki, Gabi i Blubek odnajdą Idę? Czy poradzą sobie w świecie ogromnych?

Opinia:
Jestem już chyba za stara na takie książki. Ale mimo wszystko jeżeli wyjdzie kolejny tom tej serii to go przeczytam. Magiczne Drzewo to seria z którą rozpoczęłam przygodę z czytaniem (u mnie to nie był HP tak jak u większości). To seria która przywołuje w mnie miłe wspomnienia. To seria która zawsze mi się spodoba. I w drugiej klasie, i teraz. Jest to powieść dla dzieci, ale co tam! To moja ulubiona seria z dzieciństwa.

Okładka nie jest jakaś cudowna. Po prostu zwyczajna. Chociaż ma ładny kolor i pięknie prezentuje
się na półce (szczególnie z innymi tomami).

Spodobało mi pomysł. Ciekawe przedstawienie takiego samego świata jak nasz tylko większego i to o wiele. Wydaje mi się jednak, że autor nie wykorzystał potencjału w pełni. Owszem było dużo tego, że oni tam uciekali przed wielkoludami. Ale wydaje mi się, że ja bym tam coś jeszcze dodała. Uważam też, że za prosto przyszło im odnalezienie Alika. Mogłoby być tak, że musieli by się trochę wysilić (tak jak przy szukaniu Idy) a nie po prostu z przypadku losu znaleźli go (a właściwie znalazła go Ida. Podobał mi się również motyw z tym płynem na wzrost (już nie pamiętam jak on się nazywał). Generalnie pomysł świetny ale nie wykorzystany w pełni, choć młodszego ode mnie czytelnika na pewno by zachwycił.

Styl autora jest przystępny dla dzieci 7-10 lat. Ja w tym wieku byłam w tej serii zakochana. Teraz już entuzjazm mi trochę przeszedł, ale jak już mówiłam chce sobie przypominać tą serię i dalej ją czytać. Język jest prosty. Ta seria ma w sobie tyle uroku, że pomimo wszytsko jest wciągająca i czyta się ją z zapartym tchem w oczekiwaniu w co teraz wpakują się przyjaciele.

Bohaterowie są wykreowani dobrze, choć nie znakomicie. Wydaje mi się, że dzieci nie da się tak wyreować jak dorosłych czy nastolatków. Każdy ma jakiś charakter. Podobało mi się, że Alik nie mógł uwieżyć w tą normalną krainę. To było prawdziwe. Zresztą emocje tutaj są jak najbardziej prawdziwe. Ludzi którzy zajmują sie Alikiem i Idą krzyczą na nich i się wkurzają ale jak przyszło co do czego to nie chcieli ich oddać w obce ręce. To pokazuje dzieciom czytającym tą książkę, że rodzice jak na nich krzyczą i dają kary robią to z miłości i nigdy by swoich dzieci nie opuścili (oczywiście zdarzają się wyjątki, ale nie o tym dzisiaj).

Podsumowanie:
Książkę polecam młodszym czytelnikom, ale starsi jak ja naprzykład mogą sobie przy niej powspominać czasy dzieciństwa i na chwilę poczuć się dzieckiem. Może być też dobra do poczytania z młodszym rodzeństwem.
Ocena: 7/10

INFORMACJA: Jeżeli chodzi o oceny to moja skala ocenowa trochę wzrosła i jeżeli bym miala teraz oceniac np. Niezgodną to oceniłabym ją niżej niż kiedyś, majac pod uwaga wszystkie aspekty towarzyszące mi przy jej czytaniu dlatego nie sugerujcie się tym, ze któraś z części Niezgodnej ma taką samą ocenę jak ta ksiażka. To nie oznacza, ze podobały mi sie na ty, samym poziomie. Teraz staram się oceniać bardziej konstruktywnie. (To chyba po Zwiadowcach. Tyle wam mówiłam o nich dobrego, że teraz każda książka wydaje mi sie być jakaś słaba).

środa, 3 lutego 2016

Zimowe Sny - Richard Paul Evans

Tytuł: Zimowe Sny
Autor: Richard Paul Evans
Seria: -
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 288

Opis: Joseph pracuje w agencji reklamowej swojego ojca. Jest wschodzącą gwiazdą reklamy i dzięki niemu firma zgodziła się na współpracę z ich agencją. Jego liczni bracia są zazdrośni o jego sukcesy. Na domiar złego zaczyna mieć dziwne sny. Jeden z nich opowiedział ojcu, a ten na przyjęciu (wydanym zresztą na cześć Josepha) opowiada go wszystkim, podsycając zazdrość braci. Chciał dobrze ale mu nie wyszło. J.J. (jego przezwisko) zostaje zmuszony do wyjechania z miasta przez swoich braci (sposobu nie zdradzę, ale wyjątkowo okrutnie i przebiegle). Łamie tym serce swojej dziewczynie Ashley, albo ona łamie mu. Do końca nie wiadomo o co chodzi z ich ostatnim spotkaniem. Joseph jednak wyjeżdża. Ma przed sobą otwartą karierę, w jednej z najlepszych agencji reklamowych na świecie (przynajmniej o to bracia się postarali). W kawiarni poznaje dziewczynę o imieniu April, która postanawia oprowadzić go po mieście. Dziewczyna nie zdradza nic o swojej przeszłości, a między nimi powoli zaczyna rodzić się wieksze uczucie i Joseph chce ją bliżej poznać. Czy prawda nie okaże się jednak ciosem?  Czy Joseph poradzi sobie w agencji? Czy wyrośnie na prawdziwą gwiazdę reklamową? Czy bracia dostaną nauczkę?

Opinia:
Ta książka podobała mi się. Wywarła na mnie wiele pozytywnych emocji. Ne była to jakaś fenomenalna, najlepsza w moim życiu książka. Po prostu zwykła opowiastka na umilenie sobie czasu.

Okładka znowu (tak jak w Najcenniejszym Darze tego autora) bezpośrednio odwzorowuje książkę. Mimo, że wększość książki poświęcona jest pracy Josepha to miłość ma tutaj największe znaczenie. Okładka bardzo mi się podoba, choć nie wiem czemu kojarzy mi się z M jak Miłość. Ale w sumie to właśnie o tym jest ta pozycja.

Książka opowiada o tym jak bracia, podstępem skłaniają Josepha do wyjechania, otawierając mu poniekąd rozkwit kariery. Fabuła bardzo mi się podobała, choć w niektórych miejscach była troszkę przewidywalna (np. z tym, że Ashley nie pojedzie z nim tylko spotka tak inną dziewczynę), a jednocześnie nieprzewidywalna (tu nie będę dawać przykładów bo ma być to dla was nieprzewidywalne). Generalnie podobały mi się zwroty akcji. Tu pracuje, wywalają go, jedize gdzieś tam, przymują go do lepszej pracy, potem wraca tam gdzie wcześniej pracował. No wiecie takie przemieszczanie się, ale jak on tęsknił za April, teskniłam razem z nim (oczywiście było wiadomo, że w końcu znowu się spotkają, ale no wiecie).

Styl autora jest bardzo przyjemny. Książkę czyta się szybko. Dokładnie można wpasować się i zobaczyć myśli i emocje Josepha, które są po prostu prawdziwe. Prawdziwe emocje, prawdziwa miłość. Brakuje takich książek z przedstawionymi prawdziwymi emocjami. Tutaj tego nie zabrakło. W tej książce jest motyw religiljny. Porównanie życia Josepha do pisma świętego.

Bohaterowie są wykreowani znakomicie. April z przykrą przeszłością. Skryta, tajemnicza. Joseph jest perfekcjonistą. Ale jest też skromny. Nie chciał, żeby bracia zazdrościli mu. Doskonale go rozumiem. Sama mam w soim życiu takie doświadczenia w szkole. Zazdroszczą mi dobrych ocen, i przez to czasami mi dokuczają. No ale takie jest życie!

Podsumowanie:
Ta ksiażka jest prawdziwa. Zbudowana na prawdziwych emocjach. Polecam każdemu. Jest to opowieść o życiu, jakże dziwnym życciu.

Ocena: 8/10