Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

środa, 30 grudnia 2015

Pierwsze urodziny bloga

Dzisiaj mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny. Dziękuję wam kochani, że jest was aż (ale imponująca i szczęśliwa liczba) 13. Nie jestem dumna z tego wyniku ale ja nie bloguję dla statystyk. Prowadzenie bloga spodobało mi się bardzo. Na początku nie brałam tego wszystkiego na poważnie i tylko sobie tak pisałam recenzje, nikt tego nie czytał... Ale tak jakoś od października zaczęłam zdobywać obserwatorów i zajęłam się tym blogiem tak bardziej. Tak naprawdę gdybym od początku przejęła się prowadzeniem tego bloga i też odwiedzała wasze blogi (bo tego nie robiłam) to był miała już ok. 60 obs. Tak sobie obliczyłam, ale pewnie by tak nie było. Mam nadzieję, ze tego dnia za rok, będę mogła się pochwalić większą liczbą czytelników. Ale lubię prowadzenie boga i sprawia mi to przyjemność i szczęśliwa trzynastka obserwatorów tego nie zmieni!

Pozdrawiam!

Maraton czytelniczy - dzień piąty = Sukces na moim pierwszym maratonie

Tak, tak moi drodzy. I oto właśnie Magic Wizard polubiła obyczajówki. Nie wiem czy mi wybaczycie ale dzisiaj przeczytałam drugi tom Jeżycjady. Tak, wiem miałam przeczytać Czerwoną Piramidę, ale nie oddano jej do biblioteki, a jakoś nie udało mi się ściągnąć ebooka. Więc szukałam w domu jakiejś książki z czymś czerwonym. A, że mój umysł myślał cały czas o Cesi Żak terak cały czas myśli o Anielce Kowalik. Dlatego, że na okładce są rumieńce, czerwone rumieńce. Jaka ja byłam szczęśliwa, że są tam te rumieńce! Chyba jeszcze nigdy nie szalałam za czymś w rodzaju Jeżycjady. No oczywiście nie przebije to mojego kochanego fantasy, o czym już zresztą mówiłam, moich kochanych Zwiadowców... Ale muszę powiedzieć, że "Kłamczucha" (ja naprawdę w całym tym poście jeszcze nie podałam tytułu tej powieści?) wciągnęła mnie tak samo jak jej poprzedniczka. A więc moi kochani ukończyłam maraton i jestem z siebie szczerze dumna :)

wtorek, 29 grudnia 2015

Maraton czytelniczy - dzień 4 = Przypadkowe wspaniałe odkrycie (nie fantasy)

W tym dniu trzeba było przeczytać przypadkową książkę. Nie wiedziałam jak się zabrać do wybrania książki przypadkowo. Chciałam zrobić coś w rodzaju "patrzę na moją półkę (a raczej wiele półek) z książkami i wybieram to co mi pierwsze wpadnie w oko". Jednak to nie podziałało bo książki których jeszcze nie przeczytałam mam ułożone w jednym miejscu. Dlatego właśnie iż nie wybrałam przypadkowej książki nie napisałam jaka to będzie w planach na maraton. Zdecydowałam, że zajmę się tym później. I wczoraj przypomniało mi się, że muszę wybrać książkę na ten dzień. Poszłam do mojej mamy i zapytałam "Co mogę przeczytać?". Tak po prostu. A moja mamusia poleciła mi jak zwykle Jeżycjadę. Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio dużo ludzi mi poleca Jeżycjadę. Jak raz mamy w domu wszystkie tomy oprócz pierwszego. A że nie miałam innego pomysłu ściągnęłam sobie ebooka. Myślałam, że zanudzę się przy tym na śmierć. Przecież to obyczajówka!!! A jednak wciągnęła mnie, rozśmieszyła a na dodatek mi się podobała. I ja się pytam: Co się ze mną dzieje? Rok temu, zakładając tego bloga czytałam samą fantastykę, jednak teraz się to potwornie zmieniło... Powiem Wam, że czytałam na konkurs jeden z tomów Jeżycjady - Opium w rosole. Podobał mi się, ale myślałam, że to taka jednorazowa odmiana i wgl. A jednak ten tom bardzo mi się podobał i miło mi się czytało o rozterkach Cielęciny (przezwisko od Celestyna - spokojnie nie czytałam o cielęcinie). Oczywiście dalej pozostaje przy moim ukochanym fantasy ale nie zmienia to faktu, że zaczynam przekonywać się do innych gatunków książek. I tak wyszło, że przez przypadek odkryłam świetną przypadkową książkę.

A wy spędziliście ten przypadkowy dzień?

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Maraton czytelniczy - dzień 3 = Straty nadrobione

Dzisiaj przeczytałam i Zimowe Sny, i książkę którą dostałam od kogoś. A tą książką jest Magiczne Drzewo. Świat Ogromnych. Myślicie sobie pewnie teraz, że to książka jak dla drugoklasistów. Może i tak. Ja jednak od drugiej klasy po kolei czytam części tej serii i za każdym razem mnie wciągają. Ta seria wzbudza u mnie naprawdę miłe wspomnienia :)
Natomiast co do Zimowych Snów to nie wiem czemu w tytule jest "Zimowe" bo mi się te sny z zimowymi nie kojarzyły tylko jeden, ten pierwszy i tak naprawdę nie była to zimowa książka ale trudno. Ma przynajmniej w tytule to słowo :)
Tak więc ten dzień maratonu uważam za udany :)

niedziela, 27 grudnia 2015

Maraton czytelniczy - dzień 2 = Całkowita porażka

Dzisiejszy dzień to całkowita porażka. Myślałam, że będę miała dużo czasu i szybko przeczytam książkę na ten dzień, lecz wydarzyło się dużo rzeczy które mi w tym przeszkodziły.
Ponadto zmieniłam książkę na dziś. Przeczytałam chyba dwie strony Elfa i pierwszej gwiazdki, ale nie mogłam dalej. Dlatego wyszukałam w internecie pozycję pt. Zimowe Sny. Przeczytałam 30 stron tej książki i mam nadzieję, że będzie ona zimowa i czy nie zmylił mnie tytuł. W każdym razie jutro mam nadzieję nadrobić te straty. A i jeszcze Zimowe Sny są tego samego autora co Najcenniejszy Dar z wczoraj.

sobota, 26 grudnia 2015

Maraton Czytelniczy - dzień 1 = Zapomniałam, że trzeba zrobić podsumowanie :)

Przepraszam, że dodaję posta tak późno ale zapomniałam, że muszę zrobić podsumowanie dnia i wchodzę na bloggera a tu patrzę podsumowanie dnia u Kitty i Suomi i mi przypomniały :)

Książki przeczytać nie zapomniałam i muszę Wam powiedzieć, że mogę to nazwać wyciskaczem łez. Nie spodziewałam się tego po tej książce ale ona wiele nauczyła mnie o Bożym Narodzeniu i o miłości. Polecam raczej osobom wierzącym w Boga (a ja się do takich zaliczam) bo jest tam temat religijny ale oczywiście inni też mogą przeczytać.

Pozycję skończyłam czytać rano ok. 10 ale nie zaczęłam kolejnej książki bo nie ma wiele stron, nie miałam dużo czasu dzisiaj, a jutro będę miała go dużo :)

A jak Wam idzie? Bierzecie udział w maratonie?

piątek, 25 grudnia 2015

Santa Claus' Factory Book Tag by Suomi Anne & KittyAilla

W to cudowne święto Bożego Narodzenia zapraszam na Tag. Wczoraj była Wigilia. Mam nadzieję, że miło spędziliście ten czas i dostaliście masę prezentów!


Pozwolę sobie zacytować zasady tagu z bloga Kitty : "TAG polega na przygarnięciu pięciu książeczek, ustalenia ich losowej kolejności, a następnie wylosowania z nich dwóch postaci do konkretnych kategorii oraz ocenie trafności losowania"

Książki które wybrałam do tego tagu to:
-Tajemnice Skyle (Mikołaj i pani Mikołajowa) Dark Chamomilla
-Czarnoksiężnik z Północy (Elf-producent i łasuch) Will Keren
-Pościg (Elf-leniuch i psotnik) Lydia Stig
-Bitwa w labiryncie (Rudolf i Niegrzeczne dziecko) Percy Rachel
-Dom Hadesa (Grzeczne dziecko i Camper) Annabeth Hazel


Mikołaj, czyli bohater który w jedną noc obleci cały świat, na swoim Rudolfie, rozdając dzieciom słodycze.

Dark. Myślę, że nawet można by było zrobić z niego Mikołaja. Miał dobre serce.

Pani Mikołajowa, która będzie troszczyła sie o Mikołaja.

Och, Chamomilla. Dark nie mógł lepiej trafić. Ta energiczna, żywiołowa i kreatywna dziewczyna na pewno dobrze by się nim zaopiekowała.


Elf - producent, który zaprojektuje twój prezent.

Myślę, że jak najbardziej chciałabym dostać prezent zaprojektowany przez Willa. On miał dobrą głowę do pomysłów i pewnie by mi coś wymyślił :)

Elf - łasuch, czyli bohater który zje z twojej choinki wszystkie słodycze.

Keren był bardzo złośliwy i lubił sobie pojeść więc myślę, że jak najbardziej by to zrobił ale później by żałował :D

Elf - leniuch,  czyli postać która będzie spała podczas pracy.

Lydia na pewno nie zaśnie! Ona jest taka pracowita i energiczna. A jeszcze bardziej jak ją wkurzy Thorn!

Elf - psotnik, czyli postać która zrobi kawał Mikołajowi.

Może i Stig słuchał się Hala i był naprawdę wspaniałym pierwszym oficerem to sądzę, że pokusił by się i zrobił kawał Mikołajowi.

Rudolf, czyli postać która pociągnie sanie Mikołaja.

Myślę, że Percy'emu nie chciałoby się tego robić ale jak najbardziej by tego dokonał.

Niegrzeczne dziecko, które dostanie rózgę.

Rachel nie była aż taka zła... Ale chciała odbić Annabeth Percy'ego... Ale potem już tylko była jego przyjaciółką. No dobra darujemy jej tym razem.

Grzeczne dziecko, które dostanie wymarzony prezent.

Annabeth nie była aniołkiem ale zasłużyła na wymarzony prezent :)

Camper, który podejrzy Mikołaja.

Hazel na pewno dałaby radę, ale nie złośliwie tylko dla zabawy.

Mam nadzieję, że się wam podobało. A od jutra rozpoczynamy maraton więc będą posty z tym związane!

czwartek, 24 grudnia 2015

Wigilijny Book Tag

Dzisiaj wigilia. Aby umilić wam ten czas zrobiłam wigilijny tag. Zapraszam!

Chodzi o to, że wybieramy 9 książek i losujemy do 9 kategorii, a potem otwieramy tą książkę na losowej stronie i dopasowujemy do kategorii pierwsze imię które nam wpadnie w oko.
Ja wybrałam książki:
- Zbuntowana (Niezgodna)
- Żelazny  Król (Żelazny Dwór)
- Córka Szklarki (Blask Corredo)
- Niewolnicy z Socorro (Drużyna)
- Ziemia skuta lodem (Zwiadowcy)
-  Złodziej Pioruna (Percy Jackson)
- Książę Kaspian (Opowieści z Narni)
- Znak Ateny (Olimpijscy Herosi)
- Pojedynek (Magiczne Drzewo)

1. Ubierze choinkę.
  Wylosowałam książkę: Niewolnicy z Socorro. A postać to będzie Ulf. Ulf??? A może Wulf??? Nie no ubaw mnie to! Oni mi się zawsze kojarzyli  z takimi nie zgrabnymi grubasami ale w sumie ciekawe jak wyglądałaby choinka w wykonaniu Ulfa.

2. Wigilijna kucharka (kobieta)
     Do tej kategorii został przypisany Pojedynek, a osobą która nam ugotuje będzie Gabi. Nie wiem czy w książce było coś o tym,że gotowała ale to zaradna dziewczyna i myślę, że 
dostalibyśmy coś dobrego.

3.  Przebierze się za Mikołaja (mężczyzna)         
 Tutaj mamy osobę z Olimpijskich Herosów - Znaku Ateny. A jest to: Frank. Szczerze  nie widzę go w roli Mikołaja. Lepszy byłby Leo, bo był taki radosny, a Frank tak naprawdę spokojny ale myślę, że chętnie obdarowałby swoich przyjaciół.

4. Znajdą się pod jemiołą (chłopak i dziewczyna)
   Proszę Meghan i Ash!!!! Jest!! Imienia Meghan w tej książce było mało i najpierw zobaczyłam Asha, a potem on zwracał się do Meghan, a co do jemioły to pasują po prostu idealnie.

5. Wygra rodzinny konkurs kolęd.
Wylosowałam Córkę Szklarki i Mori. No to nie dziwne skoro była główną bohaterką, a co do 
śpiewania to nie pamiętam czy była o tym jakaś wzmianka ale może i by sobie poradziła.

6. Przyjdzie jako niespodziewany gość.
    Tobias ze Zbuntowanej. Szczerze ja bym takiego gościa nie chciała ale niespodziewany to by był na pewno.

7.  Dostanie nietrawiony prezent.
   Opowieści z Narni - Książę Kaspian. Piotr. Nie no lubiłam go, chociaż zbyt się wywyższał ale szkoda mi go.

8. Zaśpi na pasterkę.
    Zwiadowcy. Ziemia skuta lodem. Will. Myślę, że by nie zaspał. Miał czułe zmysły. W razie potrzeby na pewno by się obudził.

9. Będzie zmywał naczynia po kolacji wigilijnej.
 Grover - złodziej pioruna. Hahahaha. Satyra zmywać naczynia. Ja bym nie chciała później ich używać.


Z tego wniosku , że dziś Wigilia chciałabym życzyć wszystkim spokojnych, radosnych, zdrowych, spędzonych w gronie rodziny świąt, masy prezentów od św. Mikołaja (:D) oraz spełniania marzeń. Niech te święta będą dla was wyjątkowe!

środa, 23 grudnia 2015

Świąteczny Berek Książkowy

Jutro wigilia. Przygotowania pełną parą a ja mam dla was na rozrywkę takiego berka świątecznego. 

KAPCIE, KOMINEK, KAKAO - lektura na zimowe wieczory.

Kurcze... Według mnie każdą książkę można czytać w zimowe wieczory. Chyba, że  chcecie abym dopasowała tu Opowieść Wigilijną... Ale ostatnio bardzo spodobała mi się książka Żelazny Król, a tam trochę powiewa chłodem więc mogę ją polecić.

ŚNIEG - bohater na myśl o którym robi Ci się zimno.

Ach... Wszyscy tu zapewne wspomnę o Królowej Śniegu (bo i mi na jej myśl robi się zimno) lub o Białej Czarownicy z Opowieści z Narni. Ja jednak znowu polecę bohatera z Żelazngo Króla, a mianowicie lodowego księcia Asha.

12 DAŃ - potrawa z książki która powinna znaleźć się na twoim świątecznym stole.

Z tym pytaniem mam ogromny problem. I chyba jedyną rzeczą jaką mi przychodzi na myśl jest coś co by mi upichcił Will (oczywiście  z ogniem w obozowisku)

RENIFER - bohater który jest świetnym towarzyszem.

Myślę, że mogłabym tu powiedzieć o Willu i Horace'sie (to chyba inaczej się odmienia ale co tam). Byli wspaniałymi towarzyszami, umieli działać wspólnie... Zgrany zespół.

KOLĘDY- bohater z którym chciałabyś zaśpiewać świąteczne piosenki

Nie wiem czemu ale chciałabym śpiewać z Alyss. Nie wiem czemu bo w książce nie było nic o tym czy ładnie śpiewała ale czuję tak w sercu że ładnie śpiewała.

POD CHOINKĘ - książka lub seria którą chciałabyś dostać pod choinkę.

O wiele takich ale bardzo chciałabym dostać kolejną część z serii Żelazny Dwór czyli Żelazną Córkę, ale pewnie się tak nie stanie... :(

WIGILIA - książka która przepełnia cię rodzinną atmosferą.

O ludziska!!! Nie czytam często książek w których wszystko idzie świetnie i jest piękna, rodzinna atmosfera, ale wydaje mi się, że w Zwiadowcach, choć Will stracił rodziców 
stworzył wokół siebie taką przyjacielską rodzinę.

BOŻE NARODZENIE - anegdotka związana z tobą, świętami i książkami.

Szczerze w święta wolę bardziej postawić na spędzenie czasu z rodziną oraz to co w świętach najważniejsze czyli narodzenie Jezusa niż na czytanie książek. Ale mam taką jedną sytuację. A mianowicie kiedyś kiedy wszyscy już rozeszli się z Wigilii czekałam na 24:00 aby pójść w kościoła na pasterkę i przeczytałam prawie połowę książki którą dostałam pod choinkę.

SYLWESTER - miejsce lub świat książkowy w którym chciałabyś świętować tą noc.

Nie wiem czemu ale chciałabym jest świat wykreowany przez Ricka Riordana w Percy'm i 
Olimpijskich Herosach. Nie mam kompletnego uzasadnienia.

NOWY ROK - książka która ładuje twoje baterie nadzieją

Wszystkie książki budzą we mnie nadzieję. Te słabe taką, że autor poprawi styl pisania, a te świetne taką, że autor się nie zmieni i będzie dalej tak cudownie pisał.
A tak na serio to książką która budzi we mnie nadzieje są Opowieści z Narni. Może i cieniutkie ale są takie motywujące.

sobota, 19 grudnia 2015

Zmiana nazwy bloga

Nie... Spokojnie nie zmieniam nazwy boga tak, że nie będziecie mogli go odnaleźć w internecie...

Dodaje tylko 3 słowa a mianowicie "i nie tylko...". W związku z maratonem muszę przeczytać jakiś klasyk dlatego też muszę wstawić jego recenzję na bloga więc nie będzie już on tylko o fantasy. Po za tym powoli zaczynam się przekonywać do innych gatunków literatury niż fantasy.

The Christmast Maraton with books by Suomi Anne & KittyAilla



Ten post powinien się pojawić już wcześniej ale jakoś nie miałam czasu, po za tym musiałam pomyśleć nad książkami. Daję wam jeszcze link do bloga Suomi oraz bloga Kitty.

Książką którą tu wybrałam jest Najcenniejszy Dar. Nie chciałam Opowieści wigilijnej chociaż to nasunęło mi się pierwsze bo pewnie większość to wybierze,  a ja chciałam coś oryginalniejszego. Ja klasyków na co dzień nie czytam ale szukałam czegoś czego opis na lubimyczytać by mnie zaciekawił. Jest to chyba kryminał ale nie jestem pewna.

Kolejną pozycją dla mnie jest świąteczna książeczka Elf i pierwsza gwiazdka, którą dostałam od cioci pod choinkę w tamtym roku (ona chyba nadal myśli, że ja jestem jakimś małym dzieckiem). Wtedy nie miałam ochoty jej czytać ale twierdzę, że już na pewno do niej dorosłam :) Jest to jak najbardziej zimowa pozycja bo w lato raczej się takich książek nie czyta.




Książka którą ktoś mi podarował to będzie  któraś z książek które dostanę na święta. A na pewno jakieś dostanę.







 Przypadkowa książka będzie przypadkowa i przypadkiem dowiecie się o niej dopiero 29 grudnia.





Książką z czymś czerwonym na okładce będzie Czerwona Piramida. Wiem, że ma raczej więcej żółtego na okładce niż czerwonego, ale napis jest czerwony i kojarzy się z czerwonym! Przeczytam ją jednak tylko jeżeli zostanie zwrócona do biblioteki, bo zarezerwowałam, a jak nie to będę myśleć nad czymś innym.


Codziennie podczas maratonu będę pisała wieczorem posta czy udało mi się przeczytać książkę przewidzianą na ten dzień. Recenzje raczej pojawią się po maratonie bo nie będę miała czasu ich pisać.

A wy bierzecie udział w maratonie? Jakie są wasze plany na grudzień?