Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

wtorek, 26 maja 2015

Zwiadowcy #1: Ruiny Gorlanu - John Flanagan


Tytuł: Ruiny Gorlanu
Seria: Zwiadowcy
Autor: John Flanagan
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 320
Poprzednia część: -
Następna część: Płonący most

Will, Horacy, Allys, Jenny i George są wychowankami z sierocińca w zamku Redmont. Rodzice ich wszystkich nie żyją, lecz Will ma najgorzej. On sam ani nikt nie pamięta o jego rodzicach, ani o tym jakie mieli nazwisko. W końcu nadchodzi Dzień Wyboru. Każdy skończył już 16 lat i może wybrać szkołę w której będzie chciał się uczyć. Każdemu się to udaje oprócz Willa. Horacy zostaje przyjęty do szkoły rycerskiej, Jenny do kucharskiej, Allys do szkoły dyplomacji, George do skrybów, a Willa nikt nie chciał. Jednak na ceremonii pojawia się tajemniczy zwiadowca - Halt który wręcza baronowiAraldowi karteczkę dotyczącą jak się wszystkim zdaje Willa. Chłopaka bardzo nurtuje jaka była to informacja więc w nocy wymyka się i zakrada do gabinetu barona. Ale to był dla niego sprawdzian i Halt już tam na niego czeka. Okazuje się, że na kartce było napisane, że Will nadaje się na zwiadowcę i że, Halt chętnie go przyjmie na ucznia. Will tak naprawdę nic nie wie o zwiadowcach ale w końcu zgadza się bo bardziej mu to odpowiada niż praca w roli. Tak więc Will przystępuje do zwiadowców. Musi nauczyć się strzelać z łuku i bezszelestnie się poruszać. Zaprzyjaźnia się z kucykiem o imieniu Wyrwij. Na początku jest trochę zażenowany, że nie jest to wielki koń bojowy ale w końcu 
przekonuje się, że o wiele wytrzymalszy. Tymczasem w szkole rycerskiej Horacy jest ciągle prześladowany przez uczniów z drugiego roku - Bryna, Aldy i Jerome. Chłopak jest doksonałym szermierzem ale przez to dokuczanie  ze stony  prześladowców nie może skupić się na ćwiczeniach. Czy Will sprosta zadaniom zwiadowcy? Czy Horacy pozbędzie się prześladowców?

Super książka. Nie byłam co do niej zbytnio przekonana, nie wiem dlaczego ale jak już się wciągnęłam to nie mogłam się oderwać. Bardzo fajne. Na początku myślałam, że będzie to książka o samym Willu, później było trochę o Horacym, ale ogólnie jest o Willu. Nie mogę się już doczekać kolejnej części. Spodobała mi się od razu postać Willa. Niski niepozorny chłopiec, który ma marzenia i do nich dąży. Niezbyt polubiłam Horacego. Chłopak z maską na twarzy który tak naprawdę nie wie czego chce. Później trochę się zmienił i bardziej go polubiłam no ale bardziej lubię Willa. Ogólnie książka ciekawa, nawet krótka. Nie wiem czy seria stanie się moją ulubioną bo potrzebuję czegoś więcej no ale w końcu jeszcze wiele części przede mną. Nie wiem co więcej napisać. Już z aczynam kolejną część i jak zwykle polecam i polecam!

Ocena: 9/10

niedziela, 24 maja 2015

Wytłumaczenie

Straszliwie przepraszam, że tak długo nie pisałam ale moja biblioteka była zamknięta bo był w niej remont wiec nic nie mogłam wypożyczyć a w domu też nic nie miałam do czytania, Ale już coś wypożyczyłam więc niedługo pojawi się recenzja.

czwartek, 7 maja 2015

Dziedzictwo #5: Dziedzictwo TOM II - Christopher Paolini

Tytuł: Dziedzictwo TOM II
Autor: Christopher Paolini
Seria: Dziedzictwo
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 485
Poprzednia część: Dziedzictwo TOM I
Następna część: -

Po porwaniu Nasuady przywódcą Vardenów zostaje Eragon. Jeździec boi się, że nie uda mu się to tak dobrze jak Nasuadzie po za tym ma jeszcze jeden problem. Chce dotrzeć do Vroengardu, dawnej ojczyzny Jeźdźców aby zgodnie z przepowiednią kotołaka Solembuma odszukać skałę Kuthian i otworzyć Kryptę Dusz. W końcu Eragon, Saphira i Glaerd wyruszają do Vroenagardu. Podziwiają pozostałości po Jeźdźcach i smokach. Otworzenie Krypty Niestety nie wydaje się to takie proste. Muszą podać swoje prawdziwe imiona. Muszą zajrzeć w głąb siebie i dowiedzieć się kim tak naprawdę są. Tymczasem porwana Nasuada musi znosić męki zadane jej przez Galbatorixa. Ku jej zdziwieniu Murtagh wyciąga do niej przyjazną rękę. Przychodzi do Komnaty Prowdomówczyni w której kobieta się znajduje i rozmawia z nią. Opowiada jej o swoim życiu oraz oferuje pomoc przy ucieczce. Vardeni i elfy kierują się w stronę Uru'baenu, aby pokonać Galbatorixa. Eragona często nachodzą myśli co będzie robić gdy zabije Niszczyciela Jaj? Czy Eragonowi i Saphirze uda sie poznać prawdziwe imiona i otworzyć Kryptę Dusz? Czy Nasuadzie uda się wytrzymać męki zadawane przez Galbatorixa? Czy go pokonają?

Ta część jest chyba najlepsza, najwięcej się dzieje chociaż końcówka jest smutna. W końcu jak wskazuje okładka pojawia się zielony smok i powiem wam, że przeczuwałam do kogo będzie należał. Trochę długo minęło zanim pojawiła się ta recenzja ale to dlatego, że przez jakiś czas nie miałam internetu. Oczekujcie nowej recenzji choć nie wiem kiedy się pojawi bo znowu mam lekturę. A więc jak zwykle polecam, polecam i jeszcze raz polecam całą tą serię! 


Ocena: 10-/10