Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

środa, 21 stycznia 2015

Percy Jackson i bogowie olimpijscy #3: Klątwa Tytana - Rick Riordan

Trzecia część z serii Percy Jackson i
bogowie olimpijscy
Tytuł: Klątwa Tytana
Autor: Rick Riordan
Seria: Percy Jackson i bogowie olimpijscy
Wydawnictwo: Galeria Książki
Poprzednia część: Morze Potworów
Następna część: Bitwa w labiryncie

Annabeth, Percy i Thalia jadą do Grovera, który wysłał im informację, że znalazł dwójkę potężnych Herosów, dwunastoletnią Biankę i dziesięcioletniego Nica Di Angelo. Wszystko idzie jak po maśle, do chwili aż, Percy czegoś nie popsuje. No tak w skrócie, atakuje ich straszny potwór który razem z Annabeth spada do urwiska. Percy jest załamany, stratą swojej przyjaciółki, ale wierzy, że dziewczyna cały czas żyje. Syn Posejdona zdaje sobie sprawę, że zakochał się w Annabeth, i wie, że za wszelką cenę spróbuje ją odnaleźć. Bianka przystępuje do Łowczyń Artemidy na czele z Zoe Nightstand (mi osobiście nie przypadła do gustu ta irytująca osobowość) których sama bogini zaginęła. Herosi i Łowczynie udają się na misję, podczas której ponoszą pewną stratę, ale nic nie będę mówić. Luke cały czas pomaga powstać Kronosowi, i cały czas krzyżuje plany przyjaciołom. Czy Kronos powstanie? Czy misja osiągnie sukces?

Towarzyszy im przepowiednia:


Pięcioro niech na zachód ku spętanej ruszy,
  Z których jedno zaginie w bezdeszczowej głuszy,
  Drogę do niej Olimpu zagłada im wskaże,
  Heros i Łowca wygrać mogą tylko w parze,
  Jednemu dane wytrwać pod klątwą tytana,
  Jednemu zaś śmierć ręką rodzica zadana

Powiem wam szczerze, że ta część chyba podobała mi się najmniej ze wszystkich. Prawdopodobnie z powodu zaginięcia Annabeth, która bądź co bądź jest moją ulubioną bohaterką. Nie znaczy to, że książka nie ma plusów. Bardzo podobał mi się zakochany Percy, i bardzo polubiłam rodzeństwo Di Angelo, no ale jedym z nich nie mogłam długo się nacieszyć...ale co ja wam tak dużo mówię. Sami przekonajcie się czytając serię. Chyba najbardziej z wszystkich bohaterów nie lubię Luke'a. Powód? Odwrócił się od bogów aby służyć jakiemuś tytanowi, jeszcze gorszemu od wszystkiego. Nie mówię, że bogowie są jakimiś wspaniałymi rodzicami, i z tego powodu bunt Syna Hermesa (Luke'a), no ale odchodzi i przychodzi tak naprawdę do tego samego. No generalnie chłopak nie myślący logicznie.
Nie polubiłam również tej intrygującej a zarazem irytującej Zoe. Po prostu jej osobowoś kojarzy mi się z taką dziewczyną z mojej klasy której nie cierpię więc to może dlatego? Polecam całą serię Percy Jackson i bogowie olimpijscy.
                                                                    Ocena: 10/10

2 komentarze:

  1. Witaj :))
    Bardzo podobała mi się ta część, jednak załamała mnie śmierć pewnej osóbki..
    Jako dumne Hadesiątko, mogę powiedzieć, że Nico to mój ulubiony bohater :D
    Pozdrawiam, Amelia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ja już nie pamiętam kto tam umarł...

      Usuń