Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

sobota, 12 grudnia 2015

Żelazny Dwór #1: Żelazny Król - Julie Kagawa

Tytuł: Żelazny Król
Autor: Julie Kagawa
Seria: Żelazny Dwór
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 351
Poprzednia część: -
Następna część: Winter's Passage

Z tą książką mam trochę zagwostkę ponieważ Winter's Passage (po polsku zimowe przejście) z tego co się dowiedziałam to nowela uzupełniającą lukę między Żelaznym Królem, a Żelazną Córka i ma tylko 55 stron, a po za tym nie jest wydana w Polsce, chociaż słyszałam, że są ebooki do pobrania po polsku. Żelazna Córka jest wydana po polsku ale Kolejne części już nie. Może żeby lepiej wam przybliżyć zademonstruję:





1. Żelazny Król
1.5 Winter's Passage
2. Żelazna Córka
3. Iron Queen
3.5 Summer's Crossing
4. Iron Knight

Nie wiem czy trzeba czytać to Winter's Passage ale chciałabym, mimo że to tylko 55 stron i 3.5 to także nowela. Spróbuję się dowiedzieć czy i pozostałe książki można znaleźć w ebookach po polsku.

Ale tym się zajmę później.

Opis:
Meghan Chaseto zwykła nastolatka. No może oprócz jednej rzeczy. Gdy miała 6 lat jej ojciec zniknął. Nie wiadomo dlaczego. Nie wiadomo z jakiego powodu. Po prostu zniknął. Meghan mieszka z mamą i Luke'iem (nowym mężem mamy) oraz z przyrodnim bratem Ethanem. Ma najlepszego przyjaciela Robbiego. W szkole nie jest zbyt lubiana. Wkrótce zbliżają się jej 16 urodziny. Jednak mimo iż ten dzień zapowiada się wspaniale wszystko nie 
idzie zbyt dobrze. Gdy wraca do domu okazuje się, że jej mama przewróciła się na śliskim 
oleju i coś sobie zrobiła w głowę.. Jedzie z Luke'iem do szpitala a Meghan zostaje z Ethanem. Ten jednak zachowuje się bardzo dziwnie i gryzie dziewczynę w nogę. Akurat wtedy zjawia się Robbie, aby świętować jej urodziny. Opatruje dziewczynie ranę i wyjawia jej wielką tajemnicę. Ethan który ją ugryzł nie jest prawdziwym Ethanem. To odmieniec. Podmieniono go z elfim odmieńcem. A on nie jest tak naprawdę Robbim tylko Pukiem. Pukiem ze Snu Nocy Letniej Szekspira. Meghan upiera się, że pójdzie z Pukiem (którego na początku trudno jej nazywać tym imieniem) do magicznej krainy Nigdynigdy aby odzyskać Ethana. Lecz nie wie, że będzie musiała za to zapłacić bardzo wysoką cenę. Meghan trudno przychodzi uwierzenie w elfy i magię. Poznaje tam też lodowego księcia Asha który tak naprawdę może nie ma serca z lodu? Czy uda jej się uratować brata? Czy uwierzy w magiczną krainę?

Opinia:
Dostałam tą książkę na mikołajki klasowe i od razu się zabrałam za czytanie. Czy mi się podobało? Zaraz się przekonacie!

 Okładka jest prześliczna. Jak tylko wyjęłam tą książkę z torebki pierwsze co powiedziałam 
to dziękuję, a drugie jaka śliczna okładka. Bardzo przyjemnie mi się czytało książkę z taką okładką i w porównaniu do niej to np. okładki Zwiadowców są po prostu zwyczajne. Przy rozpoczęciu każdego rozdziału są takie ładne wzorki, jak na okladce co dodaje tajemniczości.

Fabuła wciągnęła mnie do granic możliwości. Autorka stworzyła przepiękny, magiczny świat, pośiłkując się Snem Nicy Letniej. Szczerze to znam to tylko dlatego, że kiedyś oglądałam przedstawienie ale nigdy nie miałam poważniejszej styczności. Występuje tam Oberon i Tytania - dwór  jasny i dobry oraz królowa Mab (nie wiem czy ona też była w Szekspirze) - dwór  mroczny i zły. Oba dwory nie lubią siebie nawzajem i czasami dochodzi do wojen między nimi. Puk pochodzi z dworu Oberona. Trochę nie rozumiałam dlaczego oni tak źle traktowali tam Meghan. Mieszaniec, no ale co z tego? W sumie jakby w naszym życiu pojawił się pół elf, pół człowiek to też chyba nie był by zbyt lubiany przez  ludzkość. 

Styl na początku wydawał mi się trochę sztywny, ale potem poszło jak z płatka. Narracja pierwszoosobowa. Raczej wole trzecioosobową ale tutaj jak najbardziej pasowała. Meghan opowiada to wszystko tak jak ona widzi. Np. małe stworki w Żelaznym Królestwie skojarzyły jej się z chomikami i już tak zostało do końca książki. 

Bohaterowie są wykreowani świetnie. Ci główni czyli w moim mniemaniu są to Meghan, Puk i Ash, o którym zaraz wspomnę są wykreowani najlepiej to jakaś tam Tytania czy nawet pokojówka Meghan ma jakiś tam zarys charakteru. Wspomnę teraz o Ashu. Zakochałam się w nim. Po prostu z opisów Meghan jest on idealnym ksieciem dla mnie. Tylko teraz tak jak Meghan jestem w potrzasku. Bo Puk. Puk jest odważny, wspanialy i na pewno oddałby za Meghan życie ale w Ashu jest coś tak pociągajacego, że po prostu... Strasznie szkoda mi 
Puka bo on się chyba zakochał w Meghan ale cóż ja mam poradzić. Autorka stworzyła takich mężczyzn, żeby chyba każdą dziewczynę wprawić w położenie Meghan. No sory Puk ale... Po za tym Ash jest złączony z Pukiem przysięgą, a mianowicie przysiągł sobie go zabić, albo zginąć próbując go zabić. 

Podsumowanie:
Książka mimo troszeczkę słabego początku jest znakomita. Okładka jest wspaniała, fabuła również. Styl zupełnie inny od pana Flanagana więc już troszeczkę się odzwyczaiłam. A o bohaterach to już nie wspomnę bo są tak wykreowani, że ja ląduję w potrzasku rozsądku a miłości. Dokładnie wyobrażam sobie Asha i Puka i rozterki z tym związane. Polecam wszystkim zapoznać się z tą serią! Chyba nie przeżyję jak nie zdobędę wniosków po polsku.


Ocena: 9+/10
( Na dziesiątkę to jeszcze trochę za mało)

8 komentarzy:

  1. Cudowna recenzja! Bardzo mnie zachęciłaś do przeczytania tej książki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to Nineczko! W końcu skomentowałaś.

      Usuń
  2. Mam tę książkę na półce, nadal po nią nie sięgnęłam. Będę musiała to zmienić, bo ksiażka nie jest zbyt długa, a z tego co widzę czyta się szybko:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam przeczytać "Laila Winter i królestwo pięciu słońc". Tam też autorka nawiązała do snu nocy letniej - występuje Puk, Oberon, Tytania... Ale są trochę inaczej przedstawieni niż w tej książce. A przynajmniej takie odniosłam wrażenie przeczytawszy Twoją recenzję bo sama Żelaznego Dworu nie czytałam (teraz zamierzam ;) zachęciłaś mnie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Może przeczytam ale tyle jeszcze zaległości mam...

      Usuń
  4. Coraz więcej książek pojawia się na mojej liście "do przeczytania". Pytanie: kiedy ja to przeczytam? A dzięki Twojej recenzji pojawiła się kolejna książka. Po prostu zachęciłaś mnie do przeczytania tego :)

    A tak w skrócie, to recenzja wyszła super ^^

    OdpowiedzUsuń