Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

wtorek, 29 grudnia 2015

Maraton czytelniczy - dzień 4 = Przypadkowe wspaniałe odkrycie (nie fantasy)

W tym dniu trzeba było przeczytać przypadkową książkę. Nie wiedziałam jak się zabrać do wybrania książki przypadkowo. Chciałam zrobić coś w rodzaju "patrzę na moją półkę (a raczej wiele półek) z książkami i wybieram to co mi pierwsze wpadnie w oko". Jednak to nie podziałało bo książki których jeszcze nie przeczytałam mam ułożone w jednym miejscu. Dlatego właśnie iż nie wybrałam przypadkowej książki nie napisałam jaka to będzie w planach na maraton. Zdecydowałam, że zajmę się tym później. I wczoraj przypomniało mi się, że muszę wybrać książkę na ten dzień. Poszłam do mojej mamy i zapytałam "Co mogę przeczytać?". Tak po prostu. A moja mamusia poleciła mi jak zwykle Jeżycjadę. Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio dużo ludzi mi poleca Jeżycjadę. Jak raz mamy w domu wszystkie tomy oprócz pierwszego. A że nie miałam innego pomysłu ściągnęłam sobie ebooka. Myślałam, że zanudzę się przy tym na śmierć. Przecież to obyczajówka!!! A jednak wciągnęła mnie, rozśmieszyła a na dodatek mi się podobała. I ja się pytam: Co się ze mną dzieje? Rok temu, zakładając tego bloga czytałam samą fantastykę, jednak teraz się to potwornie zmieniło... Powiem Wam, że czytałam na konkurs jeden z tomów Jeżycjady - Opium w rosole. Podobał mi się, ale myślałam, że to taka jednorazowa odmiana i wgl. A jednak ten tom bardzo mi się podobał i miło mi się czytało o rozterkach Cielęciny (przezwisko od Celestyna - spokojnie nie czytałam o cielęcinie). Oczywiście dalej pozostaje przy moim ukochanym fantasy ale nie zmienia to faktu, że zaczynam przekonywać się do innych gatunków książek. I tak wyszło, że przez przypadek odkryłam świetną przypadkową książkę.

A wy spędziliście ten przypadkowy dzień?

2 komentarze:

  1. U mnie większość książek jest "przypadkowa" - niby mam listę z książkami, które chcę kiedyś przeczytać, ale raczej rzadko z niej korzystam. Książki wybieram pod wpływem impulsu - bo zaciekawił mnie opis, bo ma wysokie oceny na LC - zawsze znajdzie się jakiś powód ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najczęściej jak idę do biblioteki to wiem co chcę wypożyczyć, chociaż czasami zdarza mi się wybrać coś przypadkowo.

      Usuń