Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

poniedziałek, 31 lipca 2017

Podsumowanie lipca

Ilość przeczytanych książek: 3




W lipcu nie poszło mi za dobrze, jeśli chodzi o książki, ale oczywiście to dlatego, że wyjeżdżałam i nie miałam zbytnio czasu na to, żeby czytać. M. in. dlatego również blog przeszedł taki malutki kryzys, bo przerwa była chyba z dwa tygodnie. Ale mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z tego miesiąca bo świetnie się bawiłam na obozie i odkryłam nową pasję, o której opowiem Wam jutro :)



Siła niższa - Marta Kisiel
Niezwykle lekka i humorystyczna książka idealna na wakacje i poprawę nastroju :) Polecam polską autorkę! Więcej zachwytów w recenzji.

Ogień i woda - Victoria Scott
Genialna książka, którą przeczytałam jednym tchem. Recenzja wkrótce!

Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen
Wspaniały pomysł, ale zepsuty jednym okropnym wątkiem... Jakim? Tego dowiecie się w recenzji, która już niedługo na blogu.



Liczba przeczytanych stron: 1118
Średnia liczba przeczytanych stron na dzień: 36
Najlepsza książka miesiąca: Ogień i woda
Najgorsza książka miesiąca: -
Ilość opublikowanych postów: 7
W tym recenzji: 4
Najpopularniejszy post: Recenzja Buntowniczki z pustyni


PODSUMOWANIE WYZWAŃ 
Kitty's Reading Challenge: +1   Razem: 34/50
Abc czytania: I: +1   II: -
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: +8,5 cm   Razem: 112/167 cm
Zmierz się z tytułami z Olą K.: -
52 książki w roku 2016: 37/52
Więcej informacji o wyzwaniach TUTAJ

W wyzwaniach idzie mi już coraz gorzej, ale co ja poradzę, że jest już coraz trudniej...


Plany
Moje plany na drugi wakacyjny miesiąc przedstawiają się tak, że planów nie mam :D Do 8 zostaję jeszcze w górach i mam jedną książkę, jakiś kryminał od Justysi :D W tej chwili nie pamiętam tytułu. Na pewno przeczytam to, ale pozostałe pozycje będę czytała spontanicznie :)

A jak u Was lipiec? Jak spędzacie wakacje?

9 komentarzy:

  1. Ostatnio natchnęło mnie na czytanie "Porwanej pieśniarki", ale ostudziłaś mój zapał i może to i dobrze, przynajmniej na chwilę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie jeszcze udanego pobytu! :) "Ogień i woda" książka świetna, za to "Kamień i sól" się rozczarowałam.. Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana 3 to nie jest zły wynik :) Zapraszam do mnie, nominowała cię do Book Tag'u :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka Marty Kisiel ma chyba nominacje do Zajdla, więc coś sobą na pewno musi reprezentować :) Ja obecnie czytam książkę, która jako pierwsza w historii tę nagrodę zdobyła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na recenzję Ognia i wody :) Marta Kisiel mnie jakoś zniechęca, choć może byłaby dobrym wyborem na lato...
    A ilość książek odbijesz sobie następnym razem ;) U mnie takim słabym punktem był czerwiec, w lipcu wszystko wygląda już inaczej.

    Pozdrawiam
    Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
  6. Co Ty chcesz od swoich statystyk? Są całkiem ładne. Niech się wstydzą ci, co w ogóle nie sięgają po książki i twierdzą, że czytanie jest nudne. O!
    A co do książek, które przeczytałaś w lipcu to powiem tak: z tego minimalistycznego zbioru przeczytałam jedynie [Ogień i woda] i tak samo jak Ty byłam zachwycona piórem Victorii Scott, ale większe emocje przeżyjesz podczas lektury [Kamień i sól], dlatego czym prędzej się w nią zaopatrz! :D A co do pozostałych to jestem ciekawa dzieła ałtorki (błąd zamierzony, często wykorzystywany przez samą panią Kisiel), a ta druga jest mi już całkowicie obojętna. :)
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  7. Do "Ognia i wody" nigdy mnie nie ciągnęło, bo jakoś zniechęcały mnie zwierzaki w niej występujące - o ile się nie mylę nazywały się Pandory. Dla mnie to brzmi dziwnie ;) Aczkolwiek czekam na Toją recenzję - może zmienię zdanie :)
    Życzę Ci owocnego odpoczynku :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wakacje są po to, żeby się bawić :D
    Ciekawa jestem twojej opinii o Ogniu i wodzie :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ważne, że świetnie się bawiłaś! Książki nie zając, nie uciekną! Żadnej z tych książek nie czytała i chyba nie mam zamiaru.

    OdpowiedzUsuń