Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

wtorek, 21 czerwca 2016

Jeżycjada #16: Żaba - Małgorzata Musierowicz + nagroda z urodzinkowego konkursu u Kitty Ailli

Słuchajcie kochani! Nie uwierzycie ale znowu wciągnęłam się w świat Jeżycjady. Wiele osób nie lubi tej serii, ale ja ją kocham i naprawdę potrafi podnieść na duchu. Jak mogliście jeszcze niedawno zobaczyć w harmonogramie (który został usunięty, ale może kiedyś do niego wrócę) miały być recenzje 3 i 4 części Luxa oraz ostatniej części Bliźniaczek Milthrope, ale wydarzyło się coś takiego, przez co jednak nie mogłam przeczytać tych książek, chociaż miałam je nawet w domu. Nie pytajcie o co chodzi, bo nie wiem jak, a przede wszystkim nie chcę wam tego tłumaczyć. W najbliższym czasie nie będę za często pojawiać się na blogu, bo miałam takie malutkie załamanie książkowe i blogowe :( Związane jest to z tym, o czym nie chcę wam mówić, więc też nie pytajcie, proszę. Ale teraz zapraszam na pozytywną recenzję, książki, która bardzo podniosła mnie na duchu swoim optymizmem i taką dobrą energią. I zostańcie do końca, bo będzie jeszcze paczka od Kitty!

Tytuł: Żaba
Autor: Małgorzata Musierowicz
Tłumaczenie: -
Seria: Jeżycjada
Wydawnictwo: Akapit Press
Liczba stron: 219
Poprzednia część: Język Trolli
Następna część: Czarna polewka

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Abc czytania (Ż)
Przeczytam tyle ile mam wzrostu:
52 książki roku 2016

Opis: Hildegarda Shoppe, zwana Żabą, to stanowcza, lubiąca ład i porządek piętnastolatka. Chodzi do szkoły razem z Piotrkiem Żeromskim, synem Anieli i Bernarda. Jest on bardzo podobny do rodziców i wielce gadatliwy. Żaba za bardzo za nim nie przepada, ale gdy pewnego dnia widzi Różę Pyziak, dziewczynę swojego brata Fryderyka, który wyjechał z granicę, która jest w  ciąży, Piotrek może jej się bardzo przydać. Szczególnie gdy chodzi o Borejków... Czy Fryderyk wróci do Róży i do maleńkiego dziecka które niebawem ma przyjść na świat?

Opinia: Okładki tej serii są po prostu okropne. Ludzie, kogo widzicie na tej okładce? Bo ja szczerze, jakąś staruszkę z kolczykiem w nosie i rozbitymi okularami, a przypuszczam, że miała to być Żaba - piętnastolatka... Beznadzieja!!!

Ale nie oceniajmy książki po okładce! Treść może nie jest jakaś cudowna, ale niesamowicie wciąga i podnosi na duchu. W rodzinie Borejków i perypetiach różnych jej członków jest tyle optymizmu, radości i szczęścia z życia!!! Bardzo podnosi na duchu. W tej części poznajemy Żabę, czyli Hildegardę (co za imię!) Shoppe, siostrę Fryderyka Shoppe, który uciekł od Róży, spodziewającej się dziecka nie mówiąc nic rodzinie. Żaba się o tym dowiaduje i próbuje jakoś naprawić całą sytuację. Tak bardzo chciałam, żeby Róży nie przytrafiło się to co jej mamie. Ogólnie to Gabrysia, Róża i Tygrysica to moje ulubione bohaterki tej serii. Czytając o problemach życiowych tych bohaterów zapomina się o swoich, co jest bardzo pomocne i odstresowujące. Ale to co mnie troszkę wkurza w tych książkach to zapominanie o niektórych bohaterach. Ja wiem, że pewnie trudno ogarnąć aż TYLE bohaterów, ale chociaż w jednym zdaniu można wspomnieć o np. Kresce...

Żabę polubiłam i nie narzekam na jej kreację, bo Małgorzata Musierowicz ma to do siebie, że każdy bohater jest inny, chociaż co prawda mają te same cechy, ale mimo wszystko wszyscy się od siebie różnią. Ale nie powiem, żeby główna bohaterka, jak i cała rodzina Shoppe nie skradła mojego serca. Wolfgang, Fryderyk i Hildegarda. Co to za imiona, ludzie? Ale są bardzo mili :) Piotrek Żeromski też jest bardzo fajny, tylko trochę trudno było mi się połapać w kego zagmatwanych wypowiedziach i czasami musiałam je sobie czytać kilka razy.

Styl autorki nie porywa. Robi troszke przydługie opisy, czasami na jedną stronę i aż nie chce się tego czytać. Humor też jest, czasami bardzo śmieszny, a czasami wogóle nie.


Podsumowanie: Naprawdę bardzo lubię Jeżycjadę i cieszę sie, ze do niej powróciłam, ale też mam nadzieję, że za jakiś czas bedziecie mogli ujrzeć tu jakąs recenzję fantastyki :) Mam wielką nadzieję!

Ocena: 7/10

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 

W urodzinkowym konkursie na Biblioteczce Ciekawych Książek paczkę fantasy. Właśnie niedawno przyszła do mnie :)

A były tam takie oto wspaniałości, z pięknymi dedykacjami: 
Wilk Katarzyna Berenika Miszczuk
Red Rising II. Złoty syn. Pierce Brown
- Nekroskop Brian Lumley
- Antystresowa kolorowanka. Żywioły świata - powietrze
- Przepiękne zakładki
- oraz jakieś słodkości :D

Jestem bardzo zadowolona z tej nagrody. Najbardziej chyba podoba Wilk, bo jak wiecie bardzo lubię tą autorkę i bardzo chcę zapoznać tą książkę. Mam nadzieję, że drugi tom Red Rising zmotywuje mnie do przeczytania pierwszego, a co do ... to jestem nawet ciekawa tej książki, ale nie wiem czy prędko ją przeczytam :) Antystresowa kolorowanka jest świetna i już pokolorowałam kilka obrazków. Zakładki, które dostałam są cudowne (szczególnie ta z motylkiem :D).
Podsumowując jestem bardzo szczęśliwa, że wygrałam w tym konkursie i dostałam taką świetną paczkę. Jako ciekawostkę powiem wam, że to był pierwszy konkurs w jakim brałam udział, a do tego wylosował się mój numer z dziennika (czyli 19) :D



10 komentarzy:

  1. Cześć :)
    Ładna recenzja :)
    Bardzo podoba mi się Twój styl pisania, więc spodziewaj się natłoku komentarzy pod starymi postami - gdyż uwielbiam komentować wszystko, co tylko mogę ;D
    Nieszczególnie gustuję w takich książkach, jaką dzisiaj przedstawiłaś. Wolę fantastykę, jednak zapiszę sobie tytuł i może kiedyś... :))
    PS. Serdecznie gratuluję wygranej w konkursie :D Kiedy przeczytasz te perełki, chętnie przeczytam Twoją recenzję o "Wilku" - również bardzo lubię autorkę C:
    Buziaki, Amelia z bloga osobisty8ksiezyc.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za twoje miłe słowa :) Zawsze sprawia mi to przyjemność i ciepło robi się na serduszku, gdy ktoś coś takiego pisze. Wiesz, ja też wolę fantastykę, ale ta seria jakoś mi się spodobała. Nawet nie wiem jak, bo zwykle tego typu powieści mnie odrzucają. Może spróbuj? A noż widelec ci się spodoba...

      Usuń
    2. Tytuł zapisany - w wolnej chwili sięgnę ów książkę, zobaczymy co z tego wyjdzie ;D

      Usuń
  2. No... Z Nekroskopem może wstrzymaj się do 16 😁 bo jest tam jedna czy dwie sceny...
    Co do Jeżycjady, znasz moje zdanie 😁 na okładce widzę staruszkę z domu wariatów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, wstrzymam się...
      Hah, staruszka z domu wariatów - zdecydowanie nie Żaba.

      Usuń
  3. Seria Jeżycjada kompletnie nie jest dla mnie. Kiedyś próbowałam je przeczytać, ale mam wrażenie, że już jestem na nie za stara. Gratuluję tak genialnych nagród wygranych w konkursie. Muszę przyznać, że trochę ci zazdroszczę!
    Pozdrawiam serdecznie,
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, chociaż moja babcia uwielbia tą serię! Po prostu może nie jest dla ciebie i już.

      Usuń
  4. Paczucha przecudowna <3
    No to teraz nic innego nie pozostaje mi jak życzyć ci przyjemnej lektury <3

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że w wakacje uda mi się przeczytać te książki!

      Usuń
  5. Cześć!
    Nominowałam Cię (o ile tak w ogóle można :d) do zrobienia takiego TOP posta :)
    TOP 8 (książkowych) ojców
    Więcej tutaj :)) -> http://osobisty8ksiezyc.blogspot.com/2016/06/top-8-ksiazkowych-ojcow.html
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń