Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

czwartek, 7 kwietnia 2016

Read More Books Challenge: Artemis Fowl - Eoin Colfer

Informacja na szybko - usunęłam zakładkę Must Read bo po pierwsze nie uzupełniałam jej, a po drugie możecie się dowiedzieć ci chcę przeczytać poprzez lubimyczytać. Książki możecie mi teraz polecać w zakładkach Co tu znajdziesz?
i  O mnie

Do tego wyzwania nominowała mnie Meredith za co bardzo jej dziękuję. To moja pierwszanominacja do tego rodzaju zabawy ale mam nadzieję, że będzie ich więcej bo to bardzo fajna sprawa. Chodzi o to, że jakaś osoba wybiera dla nas książkę i mamy dwa tygodnie na jej przeczytanie i zrecenzowanie (nie udało mi się zmieścić w dwóch tygodniach - Meredith, mam nadzieję, że mi wybaczysz).
A ja nominuję:

Idalia Idalia - Druga Szansa Katarzyna Berenika Miszczuk
Arystea Książkoholiczka - Tajemny Ogień C. J. Daugherty, Carina Rozenfeld
bookworm - Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu John Flanagan
Storm Wind - Miasto Kości Cassandra Clare

Wszystkie książki (oprócz Tajemnego Ognia, mam nadzieję że ci sią spodoba Arystea) czytałam i bardzo mi się podobały. Jednak, jeśli byście chciały zmienić książkę - nie możecie jej dostać, już czytałyście lub bardzo nie chcecie przeczytać czy z jakiegoś jeszcze innego powodu to piszcie. Na pewno zmienię!
A teraz zapraszam na moją recenzję Artemisa!


Tytuł: Artemis Fowl
Autor: Eoin Colfer
Seria: Artemis Fowl
Wydawnictwo: W.A.B
Liczba stron: 290
Poprzednia część: -
Następna część: Artemis Fowl. Arktyczna Przygoda

Opis: Artemis Fowl to największy geniusz świata, mający "sługę-przyjaciela-wojownika", odnoszący największe sukcesy przestępca - DWUNASTOLATEK. Tym razem jego celem jest złoto wróżek - bo choć wiele ludzi w nie nie wierzy naprawdę istnieją magiczne istoty. Do tego Artemis potrzebuje magicznej księgi elfów, ale jej zdobycie też nie jest łatwe, a potem użycie...

Holly Nieduża to wróżka-funkcjonariuszka SKRZAT (czyli policji). Jest to jedyna kobieta, którą komendant Bulwa sprawdza, sprawdza czy osobniki płci żeńskiej nadają się na policjantki. Kapitan Nieduża miała kilka upadków w swojej dotychczasowej karierze i Bulwa daje jej ostatnią szansę. Jednak wszystko idzie źle, Bulwa dowiaduje się, że Holly nie robiła od kilku lat Rytułału, który daje wróżkom moc. Jednak w czasie jego robienia wydarzyło się coś co na zawsze zmieni kontakt między wróżkami a ludźmi.

Opinia: Okładka nie jest tragiczna, ale też nie jest taka, którą po prostu muszę mieć na półce. Jest taka trochę nijaka i ja bym tutaj dała coś innego. I napis, że walczy z Harrym Potterem o pierwsze miejsce to ja bym usunęła. Mnie coś takiego szczerze odstrasza.

Fabuła jest bardzo ciekawa i dobrze skonstruowana. Autor pomyślał o wszyskim, stworzył własny świat, który jest co prawda osadzony w świecie rzeczywistym. Bardzo dobry pomysł i dobrze wykorzystany. Choć muszę wam powiedzieć, że akcja jakoś bardzo mnie nie porwała. Niby dobry pomysł, wszystko dobre, szybko czytało mi się tą książkę, ale jakoś... Już chyba wiem o co chodzi! Tą ksiażkę czytałam bez emocji, jakoś nie umiałam się wdrożyć w akcję i wszystko było takie bardzo...sztuczne? Czytając tą ksiażkę byłam taka obojętna. Pomysł był naprawdę dobry. Podziwiam autora za stworzenie czegoś własnego, nie schematowego: zatrzymywania czasu przez elfy czy Rytułału. Niby wszystko mi się podobało, ale nie była to najcudowniejsza książka świata i zupełnie nie porównywałabym jej do Harrego.

Może to bohaterowie coś popsuli? Mamy głównego bohatera Artemisa, którego nie polubiłam. Nic a nic. To, że wszyscy podporządkowywali się dwunastolatkowi i miał łeb jak geniusz sprawiło, że mnie po prostu odstraszał. Zresztą był on w książce postawiony w takim świetle, żeby chyba czytelnik go znienawidził. Chociaż myślę, że pod tą maską, kryje się dobry człowiek tylko, że Artemis nie umiał nim być. Zresztą autor pokazał nam chwile w których wydawało się, że chłopak jest wrażliwym dwunastolatkiem. Nie rozumiem też dlaczego Fowl nie pozwalał sobie na żarty. Humor wyluzowuje, a on cały czas był sztywny. Przejdźmy do Holly. To chyba jedyna bohaterka do której pałałam jakąkolwiek sympatią. W obliczu niebezpieczeństwa, choć nie musiała uratowała Butlera od śmierci. Nie chciała, żeby cokolwiek stało się Julii bo była niewinna. Chyba nie mówiłam kto to Julia? To siostra Butlera, pokojówka i służąca Angelinie Fowl, mamie Artemisa.

Styl...Może to przez styl akcja mnie nie porwała... Ale wydawało mi się że wszystko jest takie sztuczne... Autor moim zdaniem nie potrafił dobrze przedstawić otoczenia, emocji, akcji. Nie potrafiłam sobie dobrze wyobrazić tego wszystkiego i wiekszość rzeczy chyba sobie dopowiedziałam.

Podsumowanie: Nie wiem co myśleć o tej książce, bo choć mi się w miarę podobała - pomysł był bardzo dobry. To jednak akcja zupełnie mną nie porwała i skończyłam książkę i zaczęłam czytac co innego zupełnie o niej zapominając. Jednnak jak ktoś ma ochotę na fajną, niezobowiązującą opowieść to polecam. Z chęcią przeczytam następną część, żeby zobaczyć czy autor trochę sie rozwinął.

Ocena: 6/10

Książka bierze udział w wyzwaniach: 

Wyzwanie czytelnicze 2016: Bez wątku miłosnego
Abc czytania (A)
Czytam fantastykę
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 1.5 cm
52 książki roku 2016






22 komentarze:

  1. Chyba jednak po nią nie sięgnę :) Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średnia była, więc powiem ci, że nic nie tracisz.

      Usuń
  2. Ojej♥ Dziękuję za nominację, chociaż nie jestem pewna czy podołam wyzwaniu, bo ostatnio robiłam spore zamówienie na książki i moi rodzice jak zobaczyli kwotę zamówienia to dostali szału, więc mam kategoryczny zakaz kupowania książek xD Lecz, myślę optymistycznie i mam nadzieję, że uda mi się podołać :)

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jednak ci się uda. A może wypożycz z biblioteki? W razie czego mogę zmienić książkę.

      Usuń
  3. Na razie chyba sobie daruję :D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to pozycja warta szczególnej uwagi.

      Usuń
  4. Dziękuję za nominację! Cieszę się bardzo i mam ogromną ochotę na ''Miasto kości''. :D
    Sama nie wiem, czy sięgnąć po Artemisl'a, niby słabo oceniana, ale jakoś mnie coś ciągnie do niej...
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo.
      Miasto Kości jest moim zdaniem super!!! Jestem już na 4 częsci tej serii.
      Może tobie Artemis się spodoba? Dla mnie była to średnia książka.

      Usuń
  5. Dziękuję za nominację. Już od dłuższego czasu się czaję na tą książkę, wiec mam nadzieję, że mi się spodoba!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę. Też mam nadzieję, że ci się spodoba.

      Usuń
  6. Artemisa czytałam już bardzo dawno, miałam może wtedy z 12 lat i zakochałam się w tej serii. Nie wiem, jak byłoby teraz, ale mam naprawdę miłe wspomnienia z tymi książkami i chcę, by takie pozostały.
    Co do nominacji - dziękuję! Od dawna zamierzałam przeczytać Zwiadowców, i nawet nie wiesz jak mnie ucieszyła ta pozycja przy moim nicku :) Przeczytam na pewno, chociaż nie wiem, czy wyrobię się w dwóch tygodniach :(
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ja na twoim miejscu też bym nie sięgała po tą powieść po raz kolejny. Spokojnie, ja też nie wyrobiłam się w dwóch tygodniach :D

      Usuń
  7. Książka niestety nie jest w moim gatunku :/
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, to raczej nie jest książka dla mnie, ale polecę ją młodszej kuzynce - jej powinna się spodobać :D
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kuzynka będzie zadowolona :)

      Usuń
  9. Czytałam ją wieki temu i nie pamiętam zupełnie nic, ale chyba mi z tym dobrze i nie zamierzam tego zmieniać

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętasz chociaż czy ci się podobała? Tak w sumie to gdybym miala tak jak ty, też bym tego nie zmieniała.

      Usuń
  10. A mi tam się książka podobała, ale żeby porównywać ją do HP to duża przesada :D Dla mnie ona jest bardziej z kategorii książki dla dzieci, ale ja lubię takie książki :D Wiesz 8-9 lat :D Artemis nie miał moim zdaniem odstraszać, tylko imponować młodszym czytelnikom. I ja tam go polubiłam za jego uczucia do matki. Z humorem... Wydaje mi się, że to chodziło o sprawę ojca....
    Mi książka podobała się bardzo :D I u mnie też kiedys tam pojawi sie jej recenzja :D A jeszcze co do harmonogramu... zawsze możesz go wpiąć w kartę, jak ja. Ja tam wolę wiedzieć, co się będzie działo i ciesze sie, że go zrobiłaś :D I wybacz te literówki, ale sama widzisz, która godzina, a ja się już tyle napisałam dziś na tym kompie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się niezbyt podobała, co zresztą można wywnioskować z recenzji. Co do harmonogramu to też lubię wiedzieć co kiedy sie dzieje i spodobało mi się, że coś takego jest na twoim blogu, to postanowiłam tez zrobić na swoim. Mam nadzieje, że mi wybaczysz "pożyczenie" pomysłu :D

      Usuń
  11. Ja tam lubię Artemisa <3 Dla mnie to była świetna książka :o <3 Szkoda tylko, że nie przeczytałam dotychczas wszystkich części ;-; Ach, ta biblioteka... to wszystko przez nią ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej bibliotece jest druga część, którą prawdopodobnie przeczytam. Bo choć Artemis nie podobał mi się szczególnie, to chciałabym przeczytać kolejny tom :)

      Usuń