Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

wtorek, 14 lutego 2017

MARRY, KISS, CLIFF BOOK TAG v2

Założyłam fanpage'a bloga na którego serdecznie zapraszam - LINK

Dzisiaj Walentynki! Chciałabym Wam życzyć dużo miłości i przyjaźni. Muszę powiedzieć, że nie bardzo przepadam za tym dniem, ale jak już jest to postanowiłam go uczcić tagiem :) Co prawda ten tag już kiedyś robiłam, ale pomyślałam sobie, że fajnie byłoby go odświerzyć bo pamiętam, że świetnie się na nim bawiłam. TUTAJ macie link do tamtej wersji tagu. Postarałam się, żeby wybrane postaci się nie powtarzały. 

Zasady: Wybieramy postacie płci przeciwnej (liczba podzielna przez trzy) i losujemy je w kilku rundach a potem stwierdzamy czy chcemy z kimś wziąć ślub (Marry - zielony), pocałować (Kiss - żółty) lub zrzucić z klifu (Cliff - czerwony). Wybrałam 18 osób, więc będzie 6 rund :)

Moi panowie:
Jace, Simon, (Dary Anioła)
Grayson, Henry, Jasper, Arthur (Silver)
Chaol, Dorian (Szklany tron)
Adam, Warner (Dotyk Julii)
Maxon, Aspen (Rywalki)
Maven, Cal (Czerwona królowa)
Beleth (Wiktoria Biankowska)
Gideon (Trylogia czasu)
Deamon (Obsydian)
Tamani (Laurel)
Day (Legenda)


RUNDA 1
Jace Chaol Maven
Pierwsza runda nie przysporzyła mi wiele kłopotu. Wiadomo, że Maven miał od razu zginąć, z takim założeniem go wybrałam xD Jace to wiadomo mój książkowy mąż ever <3 A Chaol... Był słodki i myślę, że mogłabym się z nim pocałować, choć ostatecznie chyba do siebie nie pasujemy :) 


RUNDA 2
Henry Grayson Adam
Tutaj już mały problem był bo wszyscy ci panowie byli cudowni, ale najmniej chyba oczarował mnie Adam, chociaż życzę mu, żeby jednak przeżył ten spadek z klifu. Dalej było juz prosto. Grayson to świetny chłopak, taki opiekuńczy i troskliwy, ale zabawny. Chociaż przez to, że był przyrodnim bratem Liv, głównej bohaterki, ja też go trochę w ten sposób traktuje. Mały buziaczek z nim byłby ok, ale na dłużej... Za to Henry był cudowny w pierwszym tomie <3 W drugim trochę się popsuł i no nie wiem co o nim myśleć, ale jestem w stanie mu przebaczyć...


RUNDA 3
Dorian Cal Arthur
W tej rundzie nie miałam żadnych problemów i bez wyrzutów sumienia zabijam Arthura, bo... No zasłużył xD Dorian był super i od początku skradł moje serce <3 A Cal... On był taki trochę dziwny i nie wiedziałam co o nim myśleć, ale mały pocałunek mógłby być :D


RUNDA 4
Jasper Deamon Aspen
Również bez kłopotów zrzucam Aspena, biorę ślub z Jasperem, a całuję Deamona. Idealny układ :) 


RUNDA 5
Day Tamani Gideon
O nie! To najgorsza runda, z najgorszym wyborem bo musiałam wybrać między moimi mężami... Wszyscy powinni mieć Marry. Ale Gideon mnie czasem wkurzał, więc on pozostanie zrzucony, Day jest super chruper <3 A Tamani podobno świetnie całuje, więc co mam nie skorzystać? xD


RUNDA 6
Maxon Simon Warner
Tutaj również bezproblemowo. Warner spada, Maxon moim mężem <3, a Simonka całuję, bo na pewno nie dałabym rady z nim na dłużej...



Mam nadzieję, że się Wam podobało. W najbliższym czasie mam zamiar zrobić również po raz drugi podobne do tego tagi, czyli Be, Room, Cliff oraz Reread, Rewrite, Born :D
Napiszcie czy zgadzacie się z moimi wyborami, a co byście zmienili! Jestem ciekawa Waszych opinii!


10 komentarzy:

  1. Z racji tego, że nie czytałam "Silver", "Szklanego tronu" i "Legendy" trudno mi ocenić, czy z niektórymi z tych wyborów bym się zgodziłam. W sumie najciężej mi się zgodzić z tym, że Gideona zrzuciłaś z klifu! Był czasem wkurzający, ale ja bym mu tego nie życzyła, zresztą Adamowi też nie, choć on ode mnie zieleni by nie dostał ;) Niemniej jednak tag ciekawy - teraz przynajmniej zastanawiam się nad zapoznaniem z nieprzeczytanymi do tej pory książkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Gideonem zdecydowanie był najcięższy wybór, ale nie mogłam postąpić inaczej i zrzucić Daya lub Tamaniego, bo... Po prostu nie mogłam. Oni mnie nigdy nie irytowali, a Gideon był często wkurzający.
      Ja Adamowi też bym tego nie życzyła, no ale... Henry i Grayson byli o wieleeee lepsi <3
      Cieszę się, że dzięki temu masz motywację do zapoznania sie z nieznanymi książkami :)
      PS. Widzę, Kochana, że wracasz do blogosfery. Świetnie!

      Usuń
  2. Ech, Gideon był na pewno bardziej spoko od trochę chorej na umyślne główne bohaterki :D Nie mogłabym chyba takiego tagu zrobić, bo ja żadnych "mężów" obecnie nie mam. Jest parę męskich postaci, które bardzo lubię (L z Death Note, Razjel z Zastępów Anielskich i takie tam), ale to tylko lubienie, nie kochanie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja sobie nie wyobrażam nie mieć książkowych mężow. Ja mam cały harem xD

      Usuń
  3. Ciekawy pomysł na zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Patrz, akurat wpadłam i o fp piszesz! Oczywiście lajknięte już :D
    W rundzie pierwszej odpowiedziałabym tak samo - ale nie znam Mavena XD
    Deamona chyba w spisie panów pominęłaś XD
    Simona jednak bym chętnie z klifu zrzuciła xD

    Buziaki!<3
    Osobisty ósmy księżyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już Deamon jest w spisie.
      Ja Simona na początku nienawidziłam ale w końcu zyskał moją sympatię...

      Usuń
  5. 1. Wolałabym Chaola za męża xD
    2. Nie znam pozostałych, ale nie lubię Adama więc popieram decyzję :D
    3. Nie wiem, kogo bym wybrała, ale chyba jednak wolę Cala xD
    4. Nie wiem, czym zawinił ci Aspen, ale ja zrzuciłabym Daemona :D
    5. Gideon - obyś się połamał :D I ja wolę zdecdowanie Tamaniego :D
    6. Jak to zrzucasz Warnera? :O Ja go uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też Ci dam numerami, a co!

    1. A ja nie. Jace lepszy <333
    2. Jak dla mnie Adam nie był zły ale przy tych dwóch panach zdecydowanie odpada.
    3. Ja mam mieszane uczucia do Cala...
    4. Wrrr, Aspen był okropny. Coś w stylu Piotrka z Diablicy :/
    5. Też wolę Tamaniego, chociaż nie zdecydowanie.
    6. Ja go nie lubię... xD

    OdpowiedzUsuń