Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

sobota, 8 października 2016

Piratika. Akt drugi. Kierunek: Papuzia wyspa. - Tanith Lee


Tytuł: Piratika. Akt drugi. Kierunek: Papuzia wyspa
Autor: Tanith Lee
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Seria: Piratika
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 400
Poprzednia część: Akt pierwszy.
Następna część: - (chyba)

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Wyzwanie czytelnicze 2016: Bawi do łez
Czytam fantastykę
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 2,6 cm
52 książki roku 2016
Olimpiada czytelnicza


Po wspaniałej pierwszej części wstydem byłoby nie sięgnąć po drugą. Od razu pobiegłam do biblioteki i ją sobie wypożyczyłam. Czy podobało mi się równie dobrze, a może nawet bardziej czy było jednak na odwrót? Zobaczcie sami, zapraszam!

Art okryta wielką sławą w swoim kraju mieszka razem z Felixem, sławnym malarzem w wielkiej willi. Jej życie bardzo różni się od wcześniejszego. Teraz jest ważną osobistością - nie pływa po morzach, ale bardzo za nim tęskni. Podobnie jak reszta jej załogi. Pewnego dnia dostaje jednak pewną propozycję. Może zostać legalną piratką! Anglia prowadzi wojnę z Franko-Szpanią, a Art (oczywiście korzystając ze swojego lodeksu mie zabijania nikogo i nie zatapiania statków) może rabować statki przeciwników. Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że dziewczyna (hmm, kobieta) się zgodzi, ale Felix jest bardzo przeciwny temu pomysłowi. Małżeństwo przechodzi niemały kryzys, po oceanach krąży Czarna Wdowa, a Mała Złociutka Dziewczynka też się nie obija...

Dawka przygód jest równie mocna jak w poprzedniej części. Mamy tyle wątków, tyle tajemnic i zagadek a jeszcze mniej wyjaśnień. Wciągająca i porywająca powieść od której nie sposób się oderwać. Przygody Art i jej załogi są takie fascynujące, ciekawe i nieprzewidywalne. Wątek miłosny jest świetny. Pokazujący jaka naprawdę jest prawdziwa miłość, nawet dwóch różnych osób mających odmienne zdanie w bardzo, ale to bardzo wielu tematach. Nie jest to wielkie love story - och kochamy się do końca życia, och, och - ale prawdziwe, rzeczywiste malżeństwo z prawdziwą o rzeczywistą miłością. Jest to chyba jeden z moich ulubionych wątków miłosnych. Bardzo mi się podobał pomysł z Czarną Wdową - kobietą która pływa po morzu zabijając piratów i mszcząc się na Złotym Goliacie - piracie który zabił jej męża.

Oczywiście najlepiej wykreowaną postacią jest Art, ale z pozostałymi nie jest gorzej. Jeszcze bliżej niż w pierwszym tomie poznajemy Felixa. Jest więcej rozdziałów z jego przemyśleniami i jego nastawieniem do życia, a to dużo mówi o człowieku. Plusuje też Ebad, którego uwielbiam. Reszta załogi też zyskała moją sympatię, ale nie jakoś szczególnie. Jeśli chodzi o Art to tym razem przeżywa ona lekką podłamkę, ale myślę, że chcąc nie chcąc wyszło jej to na dobre i zrozumiała, że nie zawsze wszystko idzie jak z płatka. Mimo tego nadal pozostała uwielbiana przez moje serce, pozostała odważna i zdecydowana, a wiadomo każdy człowiek przeżywa chwile załamki. Jednak to pokazało też, że nasza bohaterka ńie jest idealna i nie wszystko wychodzi jej za każdym razem.

Styl uległ nieco poprawie. Jest taki przyjemniejszy w odbiorze i lekki. Humor to duży plus. Wiele razy nie mogłam powstrzymać uśmiechu, a czasem nawet śmiechu :D

Na koniec powiem tyle - była to naprawdę udana przygoda, która wszystkim wam polecam. (Co z tego, że pisze tą recenzję miesiąc po przeczytaniu i jest ona przez to mega krótka.) Gorąco polecam!

Ocena: 9/10

6 komentarzy:

  1. Kurczę, nigdy nie słyszałam i tej powieści, a uwielbiam książki o piratach! Będę musiała jak najszybciej zapoznać się z twórczością Tanith Lee, bo uwielbiam takie przygody i zwroty akcji.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej książce i szczerze mówiąc nawet mnie zainteresowała ;) Jestem ciekawa takiej pirackiej opowieści, nigdy nie miałam jeszcze z taką do czynienia ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej serii, ale to pewnie przez to, że nie jestem zbytnio na bieżąco z książkami Jaguara. No i raczej nie przepadam za motywem piratów itd. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie lubisz piratów. Ja kocham!

      Usuń