Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

poniedziałek, 17 października 2016

Laurel #2: Magia Avalonu - Aprilynne Pike

Tytuł: Magia Avalonu
Autor: Aprilynne Pike
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Seria: Laurel
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 304
Poprzednia część: Skrzydła Laurel
Następna część: Złudzenie

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Wyzwanie czytelnicze 2016: Bez szczęśliwego zakończenia
Czytam fantastykę
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 2 cm
52 książki roku 2016
Olimpiada czytelnicza


Minęło kilka miesięcy od momentu w którym Laurel dowiedziała się kim tak naprawdę jest. Mimo swojej odmienności stara się żyć jak zwykle i się tym nie przejmować. Pewnego dnia dostaje liścik wzywający ją do Avalonu na doskonalenie swoich umiejętności w wakacje. Laurel przybywa do tej tajemniczej krainy i do Tamaniego, wartownika, który zawsze przy niej czuwał. Jednak dziewczyna nie może zapominać o tym, że ma chłopaka Dawida. Całe wakacje szkoli swoje umiejętności jednocześnie zastanawiając się nad wyborem: powrót do Avalonu i Tamani czy dotychczasowe życie i Dawid. Nie jest to łatwe, ale w końcu dziewczyna będzie musiała coś postanowić... Do tego troll Barnes dalej czyha na jej życie.

Jakiś dziwny ten opis mi wyszedł, ale trudno. Okładka nie bardzo mi się podoba. Jest taka zbyt cukierkowata, taka zbyt dziecinna. No dobrze, ja rozumiem - czytamy o wróżkach, ale to wbrew pozorom nie jest książka dla małych dziewczynek.

Powiem tak: bardzo podobała mi się ta książka, jak już wspomniałam byłam bardzo ciekawa
Avalonu i muszę wam powiedzieć, że sprostał moim oczekiwaniom. Autorka dopracowała każdy szczegół, stworzyła magiczną krainę, a czytając czułam się tak jakbym naprawdę tam była. Jest to naprawdę bardzo wciągająca, magiczna powieść, a czytając ją czujemy się tak jakbyśmy przeżywali przygody z bohaterami. Bardzo podoba mi się element zaskoczenia i świeżości. Jeszcze nie spotkałam się z czymś podobnym. To znaczy nie mówię tu o całości, bo są schematy, ale mówię tu o wróżkach, ktore przynajmniej dla mnie są nowością. Jeśli chodzi o wątek miłosny to nienawidzę go. Występuje tutaj trójkąt miłosny i nie byłoby to jeszcze tak irytujące gdyby nie to, że Laurel wybrała nie tego gościa co powinna. Zdecydowanie jestem za Tamanim!

Jak już mogliście wywnioskować nie lubię Dawida. On jest taki sztuczny. Taki po prostu normalny i on nie jest w stanie zrozumieć tego, że Laurel jest wróżką. On jeszcze dokłada jej nowych problemow m. in. mówiących o jego zazdrości o Tamaniego. Człowieku, Laurel musiała się meczyc i tworzyć różne eliksiry, ktore mogły ci potem uratować życie, a ty jej trułeś o swojej zazdrości i o tym, że powinnaś porzucić życie wróżki i dalej sobie normalnie żyć. Ale niestety mój Dawidku to nie wykonalne bo ktoś gdzieś czyha na życie Laurel. A ona próbuje obronić i siebie i ciebie, a do tego właśnie potrzebuje magii wróżek. Druga strona medalu - Tamani. On jest cudowny. Nie zdziwiłabym się jakby po tym co Laurel zrobiła na końcu on przestałby jej pomagać. Czy ta dziewczyna nie może zrozumieć, że on ją kocha! Jak ona woli Dawidka to ja sobie wezmę Tamaniego. I kolejna sprawa - Laurel. Trochę się popsuła w tej książce, trochę się zmieniła ale  nie na lepsze. Zaczęła wątpić w swoje możliwości, stała sie taką rozdartą nastolatką. Avalon czy normalne życie. Tamani czy Dawid. Na chłopaka musiała się zdecydować, ale czy nie dałoby sie połączyć tych dwóch światów. Gdybym ja dowiedziała się  ze jestem wróżką to jestem pewna, że nie porzuciłabym swojej rodziny, ale także i wróżek. Zresztą o czym my mówimy! Końcówka pokazala, że Laurel jest skończoną idiotką.

Podsumowując ten tom bardzo mnie zdenerwował, a tym bardziej postepowanie Laurel. Mimo to musze przeczytać kolejny i dowiedzieć się co będzie dalej!

Ocena: 7/10



8 komentarzy:

  1. Czytałam tę powieść już bardzo dawno temu i niewiele pamiętam, jeśli chodzi o przebieg akcji, ale pomysły autorki odnośnie kreacji swiata i wróżek były tak oryginalne, że na dobre utkwiły mi w pamięci i ten aspekt serii jest mi doskonale znany. To dobry odmóżdżacz, który szybko i przyjemnie się czyta, jednak nic więcej.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreacja świata i wróżek jest nieziemska!!!

      Usuń
  2. Nie pamiętam dokładnie, jak się skończył ten konkretny tom, jak wiesz, ja już jestem po całym cyklu i moim ulubionym tomem jest ostatni :D
    Kurde, mam ochotę coś ci normalnie zaspoilerować, więc czytaj, czytaj :D

    PS. W ostatnim słowie recenzji jest literówka -dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypożyczona już z biblioteki kolejna część więc czytam czytam. A ja mam ochotę ci przypomnieć co było na końcu... Tak mam ochotę z kimś o tym podyskutować i wywalić to co sądzę o końcu.

      Usuń
    2. To możesz napisać na mejla :) Ja chętnie podyskutuję, jak mi przypomnisz, na czym to się skończyło, abym ci nie zaspoilerowała kolejnych tomów :D

      Usuń
  3. Jejku, widziałam już tą okładkę kilkukrotnie, ale teraz dopiero zauważyłam, jak krzywą twarz ma dziewczyna na zdjęciu XD I mam wrażenie, że te włosy na oku dorobione są w photoshopie.
    Magia powieści młodzieżowych - główne bohaterki to zwykle skończone idiotki <333 To norma... niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest... Jest... beznadziejna po prostu!!!
      No niestety :( A przecież tak kochamy schematy, a najbardziej trójkąciki

      Usuń
  4. Okładki tej serii bynajmniej nie grzeszą pięknością, ale mogę powiedzieć,że ostatnia (okładka czwartej części) jest całkiem ładna-też nie powala ale jest o niebo lepsza od okładek trzech pierwszych tomów.

    OdpowiedzUsuń