Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

poniedziałek, 19 października 2015

Zwiadowcy #9: Halt w niebezpieczeństwie - John Flanagan

Tytuł: Halt w niebezpieczeństwie
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 512
Poprzednia część: Królowie Clonmelu
Następna część: Cesarz Nihon-Ja

Tennyson uciekł. Will wyrusza w pościg, a Halt i Horace zostają jeszcze w Hiberni aby uporządkować niektóre sprawy. Will próbuje dowiedzieć się jak najwięcej o Tennysonie i jego bandzie, ale nie przychodzi mu to łatwo. Czarny O'Malley (mam nadzieję, że dobrze to zapisałam), który przewiózł odszczepieńców igra sobie z nim i nie chce mu zdradzić nawet małego sekretu. Na szczęście zjawiają się Halt i Horace. Doświadczony zwiadowca szybko radzi sobie z O'Malley'em i wkrótce przyjaciele są już na pokładzie statku. Jednak jest jeszcze jedna sprawa. Na usługach Tennysona pozostają Genoweńczycy, którzy mogą stać się trudnym przeciwnikiem. Organizują ciągłe pułapki, jeden postrzela Halta z kuszy ale to tylko niegroźna, płytka rana. Czy na pewno? Czy uda się zgładzić Tennysona? Co będzie z Genoweńczykami?

Ta recenzja wydaje mi się jakaś krótka, ale nie chciałam wiele zdradzać. Bardzo mi się podobała ta część. Miło było słyszeć, że oto nasz wielki i niezwyciężony Halt może tak naprawdę stać się pokonany i liczyć tylko na bliskich. Bardzo lubię Halta. I było jeszcze więcej tych przekomarzanek! Ja po prostu kocham jak oni sobie dokuczają. Oczywiście są to tylko żarty ale... Podobało mi się to, że tym razem Will musiał być zdany sam na siebie. Nie było już Halta, który zawsze doradzi i pomoże tylko Will musiał myśleć sam i to myśleć tak aby uratować swego mistrza. Myślę, że o tym, że go musi ratować to można już wywnioskować z tytułu wiec to w sumie żaden spoiler. Już nie będę się powtarzać jaki to świetny styl ma John Flanagan, jak świetnie są wykreowani bohaterowie i w ogóle i w szczególe. Powiem, że ten tom troszeczkę mnie wystraszył. Bardzo mi się spodobał pomysł i w ogóle część jest świetna i cała seria i jak ktoś jeszcze nie czytał to radzę mu przeczytać. Szczerze nawet moja babcia, która nie cierpi wymyślonych przygód w książkach tylko obyczajówki przeczytała bodajże Bitwę o Skandię i jej się spodobało. Co prawda nie ma ona takich ambicji, żeby od razu czytać całą serię ale... Ja mam! Tak więc bardzo polecam.
Ocena: 10/10

4 komentarze:

  1. Halt ♥♥♥
    Flanagan ♥♥♥
    Chcę już kolejne części "Zwiadowców" lub "Drużyny" no :D Bo ja pochłonęłam już wszystkie 17 książek Flanagana w świecie Zwiadowców i.... to uzależnia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drużyny na razie nie będzie bo najpierw chcę skończyć Zwiadowców ale niedługo pojawi się recenzja kolejnej części Zwiadowców bo byłam na "dwudniowej chorobie" i czytałam dużo i rzeczywiście uzależnia bo jutro idę do biblioteki po kolejną część! Mam nadzieję, że będzie!

      Usuń
  2. Bardzo dobra książka:)
    Już Cię obserwuję i zapraszam do mnie, a i nie zapomnij polubić mojego fanpage:)
    Recenzjonistycznie
    No Longer Nightmare

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to bardzo dobra książka :) Polecam każdemu!

      Usuń