Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Niezgodna #2: Zbuntowana - Veronica Roth

Tytuł: Zbuntowana
Seria: Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 368
Poprzednia część: Niezgodna
Następna częsc: Wierna

Tris nie może pozbierać się po tym, że zabiła swojego orzyjaciela - Willa. Jego dawna dziewczyna, kiedyś przyjaciółka Tris - Christina jest na nią obrażona. Na dodatek podczas wojny zginęli jej rodzice i teraz z bliskich osób pozostali jej tylko Caleb i Tobias. Jednak między nią a jej chłopakiem tworzy się bariera której nie da się pokonać. Tobias ciągle ma przed nią tajemnice, a i ona boi się wyznać mu co leży jej na sercu. Jeanine, przywódczyni Erudytów ciągle wyłapuje Niezgodnych, których potem wykorzystuje do badań nad nowym serum działającym również na Niezgodnych. Jeanine ciągle przeciąga na swoją stronę coraz więcej osób. altruiści którzy przetrwali ukrywają się u Serdeczności. Niektórzy Nieustraszeni sprzymierzyli się z Erudycją, niektórzy są z Altruistami. Prawi zostali zmuszeni do przejścia na złą stronę. Ale nie tylko frakcje walczą. Bezfrakcyjni na czele z Evelyn, matką Tobiasa i Edwardem, dawnym Nieustraszonym zaczynają wchodzić do akcji. Wkrótce mają już bitewny plan. Ale Tris dowiaduje się, że w komputerze Erudycji znajduje się bardzo ważna wiadomość, tak ważna, że może zmienić wszystko. Dziewczyna musi wszystkich zdradzić i pracować z 
ojcem Tobiasa, jego największym wrogiem. Czy pogodzi się z Tobiasem i mur między nimi zniknie? Czy Tris da radę zrobić to co do niej należy? Co bezfrakcyjni zdziałają w tej całej sytuacji? Czy pogodzi się z Christiną?

Zbuntowana, chyba bardziej mi się podobała niż Niezgodna. Podobało mi się to, że wreszcie między nią a Tobiasem były jakieś kłotnie. Po prostu nie lubię jak w książkach w związku wszystko układa się jak najlepiej bo to nie naturalne, a tak było w Niezgodnej. Podobało mi się też to, że Tris musiała walczyć na własną rękę. Bez Tobiasa. Czytało mi się ją lepiej niż Niezgodną i po przeczytaniu Zbuntowanej ciekawa byłam czy Wierna będzie od niej jeszcze lepsza czy gorsza, a moźe nawet gorsza od Niezgodnej. Mówię to w czasie przeszłym bo Wierną już dawno mam za sobą tylko recenzję piszę dopiero teraz bo na wakacjach, po pierwsze mi się nie chciało i nie miałam czasu a po drugie nie miałam internetu. Wracając do Zbuntowanej podobało mi się też, że miała ten problem z pistoletem po zabiciu Willa. To pokazywało jak jedne krótkie wydarzenie może zmienić dalsze losy, i to, że kiedyś z pistoletem czuła się bezpiecznie i swobodnie, a teraz okropnie i ze strachem. Teraz minusy, co mi się nie podobało... Hmmm... Naprzykład nie podobało mi się to, że Tris ciągle się załamywała. A raczej załamywała się wyedy kiedy była pokłócona z Tobiasem. To tak jakby, że Tobias na chwilę przestawał w nią wierzyć, to ona przestawała wierzyć w siebie itd. Ogólnie to polecam Zbuntowaną i tą całą serię chociaż jeszcze mi tam czegoś brakuje. 


Ocena: 9/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz