Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

niedziela, 9 sierpnia 2015

Zwiadowcy #4: Bitwa o Skandię - John Flanagan

Tytuł: Bitwa o Skandię
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron:
Poprzednia część: Ziemia skuta lodem
Następna część: Czarnoksiążnik z północy

W małej chatce na skraju Skandii, kraju w którym byli uwięzieni i wzięci do pracu niewolniczej Will i Evanlyn przyjaciele spędzają czas aby Will mógł jak najdłużej regenerować siły po okropnym zielu cieplaka które wyniszczyło jego organizm, ale na szczęście z pomocą Evanlyn zdołał wyrwać się spod narkotyku. Niestety zaczynają się roztopy i wiedzą, że niedługo będą się musieli wynosić z chatki. Pewnego dnia Evanlyn idzie na polowanie. Will zostaje bo jest za bardzo słaby na tak długie wyprawy. Jednak po kilku dobrych godzinach dziewczyna nie wraca. Will wyrusza na poszukiwania. Zmęczenie coraz bardziej daje mu się we znaki. Jednak dochodzi do obozowiska Temudżeińskich wojowników i widzi, że jego przyjaciółka zostałam przez nich pojmana i przywiązana do drzewa. W pewnej chwili ich dowódca wyciąga miecz i zbliża się do dziewczyny z zamierem zabicia. Will wie, że z maleńkim łuczkiem nie uda mu się nc zrobić. Wtedy do akcji wkraczają Halt i Horace. Radość ze spotkania z nauczycielem i przyjacielem początkowo nie trwa długo. Przecież trzeba ratować Evanlyn. Szybko rozprawiają się z najeźdźcami. Już zamierzają wracać do domu jednak natykają się na Eraka, jarla Skandii. Halt wyjawia mu swoje przypuszczenia co do wojowników. Temudżenów jeszcze nikt nie pokonał. Zwiadowca boi się, że gdy rozprawią się ze Skandią 
przyjdą podbić Araluen. Razem z Erakiem idą na zwiady i dowiadują się o bardzo wielkiej ilości wojowników. Wszyscy ruszają do Skandyjskiego oberjarla z wieściami. Halt, żeby powstrzymać inwazję Temudżeinów wymyśla plan wojny. Teraz tylko problem, żeby przekonać Ragnaka, żeby sie zgodził na jego pomysły. Will też jest pełen pomysłów, które wchodzą w grę. Czy Ragnak zgodzi się na plan Halta? Czy czwórka Aralueńczyków przyczyni się do zwycięstwa Skandian? A co najważniejsze... Czy w ogóle ich pokonają?

Przyznaję, z tą książką było wiele problemów... Najpierw musiałam czekać bo ktoś ją wypożyczył ale zarezerwowałam ją. I akurat termin do którego mogłam odebrać tą zarezerwowaną książkę był wtedy gdy byłam na wyjeździe. Poprosiłam babcię, żeby mi pomogła i na szczęście załatwiła sprawę. Ale przejdźmy do samej oceny. Ta część jak na razie podobała mi się najbardziej. Wszyscy moi ulubieni bohaterowie czyli Will, Horace, Halt i Evanlyn byli razem i razem walczyli i w ogóle i w szególe. Jedna rzecz trochę mnie wkurzała. Evanlyn to podobne imię do Evelyn z Niezgodnej i czasami się myliłam. To nie wina książki tylko tak naprawdę moja, chociaż nie wiedziałam, że to tak będzie. To oczywiście nie wpłynie na ocenę tylko chciałam was po prostu uprzedzić, żebyście nie czytali Zwiadowców bezpośrednio po Niezgodnej. To była naprawdę świetna książka. Nie chcę się chwalić ale w poniedziałek (3 sierpnia) o ok. 18 odebrałam od babci książkę. Następnego dnia, we wtorek ok. godziny 13, książka była przeczytana. Byłam tak spragniona tej książki, że ją po prostu pochłonęłam. Super seria. Już sądzę, że jest na liście moich ulubionych serii ale oficjalnie znajdzie się tam po przeczytaniu calutkiej serii bo kto wie? Może na końcu autor coś jeszcze schrzani? Choć bardzo w to wątpię... Wracając do samej książki. Wszyscy bohaterowie dopracowani, wszystkie dialogi dopracowane, wszystko dopracowane. Bardzo się cieszę, że po Wiernej która okazała się być dla mnie wielkim zawodem, przeczytałam tak cudowną książkę. W porównaniu do Veronicy Roth, John Flanagan nie zapomina, że w książce akcja musi być. W żadnym momencie się nie nudziłam. I przyznaję, że ta fantastyczna książka dostanie ode mnie szczere 10. Chociaż w sumie nie wiem czy trochę nie przesadzam bo dawno (no w przeciągu czasu w którym czytałam Niezgodną) nie czytałam czegoś równie dobrego. Tak czy siak polecam, polecam i jeszcze raz polecam!


Ocena: 10/10
Z wielką przyjemnością



1 komentarz:

  1. Zgadzam się, zgadzam i jeszcze raz zgadzam. Cudowna książka i zapewniam, że autor nic nie schrzani :D Nie ogarniał kompletnie, jak moja koleżanka może woleć Niezgodną od Zwiadowców

    OdpowiedzUsuń