Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

sobota, 6 czerwca 2015

Zwiadowcy #3: Ziemia skuta lodem - John Flanagan

Tytuł: Ziemia skuta lodem
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 331
Poprzednia część: Płonący Most
Następna część: Bitwa o Skandię

Will i Evanlyn płyną na wilczym okręcie jarla Eraka jako niewolnicy pojmani podczas bitwy. Boją się co stanie się gdy dojadą do Skandii. Will wciąż snuje plany o ucieczce. Zatrzymują się na maleńkiej wysepce Skorghij. Evanlyn wyjawia przyjacielowi tajemnicę której jak się okazuje muszą strzec pod groźbą życia i śmierci. Po zimie płyną do Skandii. Nie chcą aby ich rozdzielono jednak tak się dzieje. Evanlyn zostaje przydzielona do pomocy w kuchni, zaś Will dostaje najtrudniejszą, niewolniczą pracę. Na dziedzińcu  Niewolnicy pracujący na dziedzińcu pracują w chłodzie i w głodzie. Wszystko jest w porządku (na ile w nim może być) dopóki Will nie dostaje cieplaka. Uzależniający narkotyk może odebrać chłopcu życie. Evanlyn jest zrozpaczona i zupełnie nie spodziewa się sojusznika dzięki któremu ich los może się odmienić. Tymczasem Halt decyduje się na bardzo drastyczne kroki. Zostaje skazany na roczną banicję przez obrażanie króla Ducana. Oczywiście to wszystko po to by uratować Willa. W wyprawie poszukiwawczej towarzyszy mu Horace. Jednak ich podróż znacznie się przedłuża przez pewnego zazdrosnego,  siejącego postrach rycerza. Czy Will otrząśnie się spod działania narkotyku. Czy Evanlyn 
sprosta czekającym ją zadanion? Czy Halt i Horace ich uratują?

Powiem szczerze, że już na początku wiedziałam kto będzie tym "nieoczekiwanym" sojusznikiem. Wiedziałam, że taki będzie ponieważ czytałam inne recenzje, a po za tym na tylnej okładce też było napisane.  I to mnie wkurzyło. To sprawiło, że książka stała się mniej zaskakująca. Ale teraz bardziej pozytywne rzeczy. Chciałabym powiedzieć trochę o Evanlyn. Polubiłam ją, temu nie mogę zaprzeczyć. Podziwiam jej odwagę i nie wiem czy ja bym miała jej tyle by postępować jak ona. Na początku wydawała mi się trochę egoistyczna ale to minęło. Co do Willa współczułam mu strasznie, a po Halcie to zupełnie nie spodziewałam się tego co zrobił. Trochę się opóźniłam z tą recenzją, ale zupełnie nie miałam czasu jej napisać. I jeszcze jedna przykra informacja. 4 część Zwiadowców na razie została wypożyczona z mojej biblioteki, ale wypożyczyłam sobie inną książkę więc oczekujcie recenzji chociaż jeszcze nie jestem nawet w połowie. Więcej nic do dodania nie mam jak tylko polecam, polecam, i jeszcze raz polecam! 
Ocena: 9/10

7 komentarzy:

  1. Zostawiłaś u mnie spam i choć zwykle na niego nie odpowiadam, to dzisiaj wyjątkowo mi się nudzi, więc postanowiłam wpaść.
    Może najpierw kilka uwag dotyczących wyglądu? Otóż, nie wiem czy to rozdzielczość mojego laptopa czy coś innego, ale masz fatalny układ stron. Ramka po prawej jest zbyt wąska i przez to zamieszczane tam treści nie wyglądają zbyt dobrze. Sam szablon też nie sprawia najlepszego wrażenia. Zniechęca do głębszego zagłębiania się w treści, które tutaj publikujesz. Ja na twoim miejscu radziłabym przemyśleć kwestię szablonu. Jest mnóstwo stron, z których możesz pobrać darmowy szablon i to o wiele bardziej profesjonalny. Nie zmuszam, ale przemyśleć możesz.
    Co do samych treści... Trochę krótkie te recenzje. Nie powiem, że mi się nie podobają, bo są dość ciekawe, ale za dużą uwagę poświęcasz samej akcji, a nie skupiasz się na twoim, osobistym zdaniu. Tak przynajmniej było w przypadku tej książki - na resztę zerknę za chwilkę. Nie, nie chcę tylko krytykować. Dlatego napiszę jeszcze, że mnie osobiście zachęciłaś do zapoznania się z serią Zwiadowcy. Moja koleżanka bardzo ją polecała kiedyś, ale w sumie nie miałam czasu się z nią zapoznać. Teraz mam wakacje, więc może się na nią skuszę!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że przedstawiłaś mi te problemy... Na pewno przemyślę... A układ strony już za chwilę poprawię bo akurat mam trochę czasu. Cieszę się, że cię zachęciłam i postaram się pisać dłuższe moje osobiste przemyślenia co do danej książki.

      Usuń
    2. Czy teraz lepiej? Zmieniłam układ i wygląd. Mam nadieję, że jest lepiej. Jakby coś to jeszcze pisz. Ty na pewno jesteś bardziej doświadczoną blogerką niż ja i chętnie posłucham twoich rad.

      Usuń
  2. Ten wygląd bloga podoba mi się bardziej niż poprzedni :) Co zaś się tyczy recenzji - trochę krótka, ale i tak mam zamiar poczytać tych "Zwiadowców". Jestem ciekawa, jaką książkę czytasz obecnie... Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że trochę krótka ta recenzja ale za bardzo nie miałam czasu wtedy kiedy ją pisałam i jest tak "na szybko". A co się tyczy książki to jest ona trochę nie typowa ale już ją kończę więc za kilka dni powinna być recenzja. A co do wyglądu bloga to rzeczywiście też bardziej mi się podoba...

      Usuń
    2. Co do wyglądu to się zgadzam, bardziej mi pasuje niż poprzedni do fantasy. Ten jest taki trochę tajemniczy tak samo jak książki ;)

      Usuń
    3. Tak właśnie o to mi chodziło! Tamten wygląd był niedopracowany i szczerze przyznaje uważam, że z nim nawaliłam. Nie wiem ale wtedy kiedy go robiłam miałam jakiś taki okres mniej nie wiem? Kreatywny? No nie wiem. W każdym razie cieszę się że, się podoba.

      Usuń