Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

wtorek, 2 czerwca 2015

Zwiadowcy #2: Płonący most - John Flanagan

Tytuł: Płonący most
Autor: John Flanagan
Seria: Zwiadowcy
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 350
Poprzednia część: Ruiny Gorlanu
Następna część: Ziemia skuta lodem

Morgarath, buntownik snuje dlasze plany co do wojny i już powoli je wprowadza. Halt i Will znajdują jego plany i szybko przekazują je królowi Ducanowi. Gilan (dawny uczeń Halta, teraz Zwiadowca), Will i Horace wyruszają do Celtii, aby zdobyć poparcie w wojnie jej mieszkańców. Gdy dojeżdżają na miejsce wszystkie domy są puste i wygląda na to, że ludzi opuszczali je w pośpiechu, zabierając tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Przyjaciele nie wiedzą co się stało. Po drodze spotykają niejaką Evanlyn, która podaje się jako pokojówka. Dziewczyna wyjaśnia im czemu wioska opustoszała. (Ja jednak wam tego nie powiem :)  ) Gilan szybko wyrusza by przekazać wieści królowi Ducanowi i powierza dowództwo Willowi. Chłopak nie wie czy sobie poradzi. Podążają za młodym zwiadowcą jednak coś ich zatrzymuje. Will musi podjąć decyzję. Dowiadują się czegoś bardzo ważnego lecz nie mają czasu, aby powiedzieć o tym Ducanowi. Uczeń Halta wie, że sami muszą pokrzyżować plany Morgaratha. Czy sobie poradzą? Czy uda im się wyjść z tego bez szwanku?

Powiem Wam, że ta część bardziej podobała mi się niż pierwsza. Była ciekawsza, więcej się działo. I jeszcze nie powiedziałam, że ksiażki z tej serii mają zdecydowanie śliczne okładki. No po prostu cudo. Ta część kończy się smutno... Nie będę wiele zdradzać... Smutno, a zarazem trochę wesoło. Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Powiem też że jest napisana przystępnym językiem. Miło, szybko się czyta. Ja przeczytałam czyba w 2 dni... Ta seria już powoli się zbliża do bycia moją ulubioną. Polecam gorąco i wszystkich pozdrawiam! (Trochę inne zakończenie niż zwykle :)  )


Ocena: 9+/10

PS: Czemu ja zawsze czytam takie książki co daje im takie wysokie oceny... Może to i    dobrze...


3 komentarze:

  1. To zakończenie było super, takie zaskakujące ;) Mam pytanie: czy polubiłaś Evanlyn? Mi ona najpierw wydawała się trochę sztuczna i egoistyczna, ale potem szczerze ją polubiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, polubiłam to znaczy na początku też niezbyt. Ale później bardzo...

      Usuń
  2. Według mnie to bardzo dobrze, że czytasz takie książki. Przynajmniej masz z tego dużo przyjemności. Ja obecnie czytam nudną serię, ale jak już ją wypożyczyłam to skończę. Osobiście jestem za odczuwaniem radości z czytania :) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń