Cytat miesiąca

"Powiem ci, że muzyka jest jak morze. Stoimy na jednym brzegu i widzimy dal, ale drugiego brzegu dojrzeć niepodobna"

poniedziałek, 28 września 2015

Felix Net i Nika #1: Gang Niewidzialnych Ludzi - Rafał Kosik

Tytuł: Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Autor: Rafał Kosik
Seria: Relix, Net i Nika
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 376
Poprzednia część: -
Następna część: Felix Net i Nika oraz Teoretycznie                                                                           Możliwa Katastrofa

Felix to "mały wynalazca" po swoim tacie. Net to
komputerowiec, również po tacie. A Nika to dziewczyna posiadająca wiele tajemnic...

Pierwszego dnia w szkole od razu zbijają się w małą paczkę i urządzają sobie "gniazdko" na strychu. Lecz nie wszystko idzie po ich myśli. Pewnego dnia Nika spotyka tam...

W ich mieście grasuje Gang Niewidzialnych Ludzi którzy rabują banki i uciekają, a ślad po nich zanika. Nikt nie wie co się z nimi dzieje. Policja jest bezradna. Tata Felixa próbuje skonstuować jakiś wynalazek do wyłapania przedstępców. Jaki to ma związek z trójką przyjaciół?

Net ma program komputerowy którego nazwał Manfred i ten powoli staje się jego przyjacielem. Czy Manfred pozostanie na długo w tej historii? W tym czasie w mieście są gigantyczne korki. Światła wariują, ludzie spóźniają się do pracy i szkoły. Czy ma to jakiś związek z Manfredem?

Babcia Felixa opowiada dzieciom, że kiedyś podczas ukradziono jej pierścionek i masę innych cennych rzeczy i zakopano gdzieś w skrzyni. Dzieciom od tego momentu tkwi w głowach możliwość odnalezienia skarbu...

W końcu te wszystkie informacje złączają się w jedno i przez to przyjaciele muszą walczyć o życie.


Jakie tajemnice kryje w sobie ta książka?

Ta recenzja jest trochę nietypowa. Zresztą pewnie sami to widzicie. Chodzi o to że niemogłabym podać jakotakiego początku książki po tak naprawdę tam od samego początku są tajemnice więc po krótce wyłapałam wam wszystkie tajemnice które tam są ale nie powiedziałam czego dotyczą. I jeszcze jedna sprawa. Ta książka nie jest fantasy tylko science-fiction ale przecież mój blog nazywa się "Zaczytana w FANTASTYCE" a nie w 
fantasy a science-fiction należy do fantastyki więc wszystko się zgadza. Osobiście przyznaję. Pierwszy raz czytałam książkę science-fiction i bardzo mi się podobałam. Owszem, nie jest to jakaś magia, czary, elfy czy smoki ale było tam naprawdę wiele niesamowitych i nieprawdopodobnych zdarzeń, że aż dech zapiera. Baaaaaaaaaaaardzooooooooo świetna książka. Bardzo mi się podobała. Najmniej chyba polubiłam Neta ponieważ jest taki troszeczkę sztuczny i taki wielki komputerowiec i trochę materialista. Najbardziej oczywiście utożsamiam się z Niką bo jest to dziewczyna i do tego taka świetna dziewczyna. Generalnie wydaje się, na początku, że to Felix jest głównym bohaterem ale to wcale nieprawda. Wszystkie tajemnice są po prostu świetne. Przyznam się, że niektóre fragmenty czytałam przed snem (bo tak najczęściej zdarza mi się czytać książki) i po prostu się BAŁAM. Naprawdę. Zdecydowanie jest to straszna książka i jest bardzo dużo emocji przy jej czytaniu. Bardzo mi się podobała ta książka. Styl pisania Kosika jest naprawdę przystępny i książke czyta się jakby się tylko pstryknęło palcami. Naprawdę polecam. Świetnie się czyta. Po prostu zadziwił mnie poziom tej książki. Owszem, słyszałam już o niej tyle razy i zawsze chciała. Przeczytać ale ani na 
chwilę mi nie przyszło do głowy, że to aż tak cudowna książka i jej dam tak wysoką ocene. Tak naprawdę to oisze to już po przeczytaniu drugiej części węc może moje zachwyty są trochę podłączone pod drugą część która jest też świetna. I wydaje mi się, że lepsza od pierwszej. Tym przyjemnym aspektem kończę tą recenzje. 
                                                     Ocena: 10-/10




3 komentarze:

  1. Na początek muszę powiedzieć, że fatalnie mi się czytało. Czy tylko u mnie wyświetlają się białe litery na jasnym szarym tle? Praktycznie nic przez to nie widać i musiałam podświetlić tekst.
    Jeśli zaś chodzi o recenzję. Zaintrygowała mnie, no i nabrałam ochoty na przeczytanie tej książki. Kolejna pozycja do wylądowywania w "Planowanych". Myślę, że kiedyś po nią sięgnę. Tylko z jednym się nie zgadzam. To nie jest Twoja pierwsza książka science-fiction. A seria "Niezgodna"? Ona też podlega pod gatunek sci-fi. Zresztą, jak wszystkie dystopijne powieści. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie zapomniałam o Niezgodnej!!! Może dlatego, że niezbyt mi się podobała... A co do liter to bardzo przepraszam, już wszystko poprawiłam. (Nie wnikajmy w szczegoły dlaczego były takie jasne litery bo to długa historia. Cieszę się, że zaintrygowała cię moja recenzja.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Przynajmniej ja pamiętałam :D
      Tak zdecydowanie teraz już lepiej się czyta. Zagłębianie się w tekst przestało być problemem :)

      Usuń