Polowanie w biblioteczce Book Tag

niedziela, 18 marca 2018

Dzisiaj mam dla Was tag, do którego nominowała mnie KittyAilla. Dziękuję! Nie jest on łatwy, ale spróbuję! Wybierzmy się na polowanie! :D





1. znajdź książkę, w której tytule lub nazwisku autora jest literka Z
Pierwsze zadanie było bardzo łatwe, bo wzięłam pierwszą lepszą książkę, jaka wpadła mi w oko. Tutaj padło na Anię z Zielonego Wzgórza, gdzie jest nawet kilka literek Z :)

2. znajdź klasykę
Klasyk gatunku fantasy, czyli Opowieści z Narni


3. znajdź książkę z kluczem
Klucz nie jest na okładce, lecz mam go w tytule. Adam Lang. Klucze to książka z której nic nie pamiętam oprócz tego, że mi się nie podobała... Czytałam ją chyba jeszcze przed założeniem bloga, wieki temu! :D Przynajmniej przydała się do kategorii!




4. znajdź w twojej biblioteczce coś, co nie jest książką
Mam sporo takich rzeczy: skrzyneczki, figurki, aniołki :D

5. znajdź najstarszą książkę na półce
Z tego co widzę to chyba będzie to Spotkanie nad morzem, rok 1962. Może jeszcze coś by się znalazło, ale jestem zbyt leniwa, by to sprawdzać.





6. znajdź książkę z chłopakiem na okładce
Złodziej pioruna Ricka Riordana z Percy'm na okładce. Niestety posiadam wersję filmową, czego mocno żałuję :(







7. znajdź książkę z dziewczyną na okładce
Mój najnowszy nabytek, czyli moja ukochana cała seria Szklany tron <3

8. znajdź książkę ze zwierzęciem
W Magicznym Drzewie występuje gadający pies Budyń :D

9. znajdź książkę z męskim protagonistą
Znowu powiem o Złodzieju Pioruna

10. znajdź książkę zawierającą tylko słowa (także na okładce)
Niestety takiej nie mam... Ale marzą mi się te cudowne wydania książek Gaimana <3

11. znajdź książkę z ilustracjami
W Dziewczynie z Dzielnicy Cudów są ilustracje :)

12. znajdź książkę ze złotym napisem
Co może mieć lepszy złoty napis od Złotowidzącej? :D


13. znajdź pamiętnik (prawdziwy lub fikcyjny)
Z tego co widzę, to nie posiadam...

14. znajdź książkę z czymś widzianym z bliska
Najbardziej adekwatna wydała mi się okładka Dotyku Julii i to cudownie ukazane oko! 


15. znajdź książkę, która ma miejsce w najdawniejszym okresie
Nie mam zbyt wiele książek historycznych i myśląc nad tą kategorią stwierdziłam: przecież Biblia!


16. znajdź książkę w twardej oprawie bez obwoluty
Szóstka wron <3 Ma taką piękną okładkę <3 A dalej jest nieprzeczytana... :P



17. znajdź turkusową książkę
Znalazłam! Żelazny król! Nawet zapomniałam, że ją mam :D


18. znajdź książkę z gwiazdami
Na niebie w Buntowniczce z pustyni i Zdrajcy tronu są gwiazdy... Uwielbiam te okładki <3 

19. znajdź książkę, która nie jest YA
Ciemna strona, czyli zbiór kryminalnych opowiadań autorstwa Szwedzkich Mistrzów Kryminału. 

20. znajdź najdłuższą książkę
Zebrana trylogia Niezgodna. Trzy części razem mają 1038 stron! Ale jeśli śledzicie mojego bloga, to wiecie, że tej trylogii bardzo nie lubię. 

21. znajdź najkrótszą książkę
Znowu Spotkanie nad morzem - 140 stron. 

22. znajdź książkę z wielotorową narracją

Co mnie bardzo zdziwiło - chyba takiej nie mam. Czytałam wiele książek z wielotorową narracją, ale z tego co widzę, żadnej takiej nie ma w mojej biblioteczce... Albo jestem ślepa :D


23. znajdź błyszczącą książkę
Powiedzmy, że pióro na okładce Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender jest błyszczące - to i książka błyszcząca :)





24. znajdź książkę z kwiatami
Myślałam, że nie znajdę, a jednak! Na tym niebieskim tle w moim wydaniu Małej księżniczki są róże :D







Mam nadzieję, że tag przypadł Wam do gustu, wiec jak ktoś chciałby go zrobić - nominuję! :D
Moje polowanie uważam za udane: 21/24 książki!






Czytaj dalej »

Bez względu na cenę - Joseph Fadelle

czwartek, 15 marca 2018

Nie czytam zbyt często książek religijnych, jednak ta mnie zaciekawiła i postanowiłam ją poznać. Kiedy babcia zaczęła mi opowiadać o historii muzułmanina nawróconego na chrześcijaństwo zaintrygowała mnie, babcia poleciła, pożyczyła i ja również ją pochłonęłam. 


Tytuł: Bez względu na cenę
Autor: Joseph Fadelle
Tłumaczenie: Marie Cofta
Seria: -
Wydawnictwo: Agape
Liczba stron: 217

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Kitty's Reading Challenge: Rzadko czytany gatunek
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: +1,8 cm
Więcej informacji o wyzwaniach TUTAJ


Podczas odbywania służby wojskowej, Mohammed, młody iracki muzułmanin, mieszka w koszarach wraz z chrześcijaninem. Nawiązuje z nim relacje i chce nawrócić go na islam, a dzieje się zupełnie inaczej, bo to Mohammed zostaje przemieniony. Chrześcijanin przykazuje mu przeczytać ze zrozumieniem Koran, a potem daje mu Biblię, żeby zobaczył różnicę między tymi religiami, a chłopak... jest zafascynowany historią Jezusa i pragnie się nawrócić. 


Podczas tej recenzji należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, wydaje mi się, że jest to moja pierwsza książka stricte na temat religii, więc nie mam zbytniego porównania. Po drugie, tak się złożyło, że gdy czytałam tę pozycję miałam cały dzień wolny, więc dużo czasu na czytanie. Po trzecie książka ma dość mało stron. Ale fakt faktem - przeczytałam ją w jeden dzień.

Narratorem jest sam bohater, który opowiada nam swoje nawrócenie w formie pamiętnika. Zawarte są również daty, co pokazuje upływ czasu. Styl autora zdecydowanie pochłania, sprawia, że jak najszybciej chcemy poznać ciąg dalszy. Historia tego młodego człowieka bardzo mnie wciągnęła i skłoniła do refleksji nad moją własną wiarą. 

W książce ukazane są oczywiście dwie religie: chrześcijaństwo oraz islam. Możemy zauważyć jak bardzo się one od siebie różnią. Mnie bardziej ciekawiła wiara muzułmanów, bo chrześcijaństwo znam z życia codziennego, natomiast intrygujące było dla mnie poznanie tego, co się dzieje w tamtej religii - i również przerażające. To jak traktowane są kobiety bardzo mnie dotknęło. Panuje tam również dziwne i nieprawdziwe przeświadczenie o chrześcijanach, które sprawia, że muzułmanie nie chcą mieć nic do czynienia z tą religią, zupełnie jej nie znając. Bardzo podobał mi się moment, z samego początku książki, gdy Mohammed czytał Koran, lecz ze zrozumieniem. Niby czytał tę księgę już wiele razy, ale dopiero wtedy zobaczył jaka jego wiara jest naprawdę i zaczął się za nią po prostu wstydzić. To pokazało jak niewiele sami muzułmanie wiedzą o islamie i to mnie mocno zdziwiło. Widzimy tutaj prześladowanie bohatera za jego nawrócenie, za jego wiarę. To okropne, że takie rzeczy dzieją się na świecie. Nie rozumiem, dlaczego ktoś nie może wyznawać takiej religii jakiej chce, bo może zostać zabity czy wtrącony do więzienia. Ta historia wydarzyła się naprawdę, autor opisuje tutaj swoje życie, swoje nawrócenie, nawrócenie swojej rodziny i prześladowanie za tę wiarę. 

Głównego bohatera bardzo polubiłam. Współczułam mu, przeżywałam z nim każdą chwilę. Kibicowałam mu w tym co robił. Wzruszało mnie jego pragnienie przyjęcia chrztu i komunii, tak zwanego "chleba życia". To nie jest bohater wykreowany, bo to bohater prawdziwy, ale zdecydowanie to jego najlepiej możemy poznać. Jego żona też zyskała moją sympatię, tak jak i pozostali dobrzy ludzie, których spotkał na swojej drodze. Moją ulubienicą jest Marjam - jej upór w dążeniu do celu był taki wspaniały! 

Nie spodziewałam się, że ta książka tak mi się spodoba. Jeśli intryguje Was historia prześladowanego za wiarę Irakijczyka - polecam! 

Ocena: 7/10

Czytaj dalej »

Alcatraz kontra bibliotekarze #3: Rycerze Krystalii - Brandon Sanderson

poniedziałek, 12 marca 2018

Jeśli czytaliście moje recenzje poprzednich tomów z serii o Alcatrazie, wiecie, że pokochałam te książki! Uwielbiam sposób narracji, bohaterów, fabułę, pomysł! Tym razem nie było inaczej i znowu będę się zachwycać tą oryginalną i niesztampową książką.



Tytuł: Rycerze Krystalii
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Seria: Alcatraz kontra bibliotekarze
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 303
Poprzednia część: Kości skryby
Następna część: Zakon rozbitej soczewki

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Kitty's Reading Challenge: Patronat Lubimy Czytać
Abc czytania: Wariant fantastyczny (R)
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: +2,5 cm
Więcej informacji o wyzwaniach TUTAJ


Alcatraz Smedry powoli oswaja się z tym, że jest okulatorem i należy do jednej z najważniejszych rodzin w Wolnych Królestwach. Teraz odbywa podróż do swojego rodzinnego kraju i będzie musiał zmierzyć się nie tylko z narastającą sławą, ale również z podstępnymi Bibliotekarzami ze swoją matką na czele, w zakamarkach Archiwum Królewskiego (nie biblioteki). Czy chłopak podoła wyzwaniu?


"Chcecie zmienić się na lepsze? Idźcie posłuchać kogoś, z kim się nie zgadzacie. Nie spierajcie się z nim, ale słuchajcie. Zdumiewające, jak ciekawe rzeczy ludzie mają do powiedzenia, jeśli tylko się postarasz nie być głupkiem."


Pewnie przez całą tą recenzję będę się powtarzać, bo w sumie nie wiem co w niej zawrzeć, bo wszystko już napisałam w poprzednich opiniach (wspominałam już, że nie lubię recenzować kolejnych tomów serii?). To po prostu świetna kontynuacja, zawierająca wszystkie wspaniałe elementy z wcześniejszych części, czyli styl, fabułę i bohaterów. 

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na sposób narracji. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim coś takiego przypadnie do gustu, ale ja stałam się fanką wydarzeń opisywanych przez Alcatraza, bo to on jest tutaj narratorem. Opowiada wszystko, bezpośrednio zwracając się do czytelnika, często przerywając akcję w najbardziej emocjonujących momentach, by poświęcić czas sprawom, które nie są jednoznacznie związane z fabułą. Jest to komiczne, śmieszne, ale jeszcze nigdy się z czymś takim nie spotkałam, więc sprawia to, że seria wyróżnia się na tle innych. 


"- Księżniczki powinny chyba być miłe słodkie i w ogóle. Nosić różowe sukienki i diademy. [...] Ktoś dał mi raz różową sukienkę. Spaliłam ją."


Fabuła książki może się wydać momentami banalna, naiwna i infantylna. Ale to tylko pozory! Wydaje mi się, że będzie ona idealna dla młodszych czytelników, którzy z zapałem śledzić będą kolejne przygody Alcatraza, ale i dorosły znajdzie w niej coś dla siebie, chociażby zwykłą rozrywkę i oderwanie się od codzienności. Akcja pędzi, sprawiając, że jak najszybciej chcemy poznać kolejne strony, rozdziały i przygody bohaterów. Nie ma tutaj miejsca na przewidywalność - mimo, że to historia przeznaczona bardziej dla dzieci, wiele razy wydarzenia mnie zaskoczyły. Podziwiam pomysł i jego dopracowanie, bo czasami naprawdę mnie to wszystko zadziwiało. 

Bohaterowie również cały czas pozostają cudowni. Są ci, których już znamy: Alcatraz, którego uwielbiam, mimo że ten cały czas stara się, by czytelnicy postrzegali go w złym świetle, przebojowy dziadek Smedry oraz wojownicza, ale wrażliwa Bastylia. Uwielbiam relację Alcatraza i Bastylii, która rozwija się stopniowo i jest taka urocza <3 Pojawia się też wiele nowych bohaterów, których również udało mi się polubić. Folsom i Himalaja to cudowne połączenie :D Zagadkę stanowi dla mnie ojciec Alcatraza, o którym nie wiem prawie nic, podobnie jak jego syn. Ich relacja jest ciekawa, lecz smutna. Jestem również ciekawa roli Shasty w tym wszystkim. 


"Cała Australia. Nie jest tępa. Po prostu ma kłopot z pamiętaniem, by być bystrą."



Podsumowując, jestem zachwycona kolejną częścią przygód Alcatraza i jestem pewna, że mogę ją Wam polecić! Spodoba się i tym małym i tym dużym czytelnikom :D

Ocena: 8/10


Czytaj dalej »

Niewystarczajaco dobry Book TAG

piątek, 9 marca 2018

Na blogu Kitty znalazłam bardzo fajny TAG, który od razu mi się spodobał, dlatego postanowiłam go zrobić u siebie. Zapraszam!




1. W twojej drużynie, która bierze udział w zawodach ortograficznych, pozostało tylko jedno miejsce. Kogo wybierasz, jako ostatniego członka swojego zespołu?

Calaena (Szklany tron) i Stig (Drużyna)

Mimo tego, że nie widzę Calaeny w konkursie ortograficznym, wybieram ją. Stig, wybacz, ale według mnie zupełnie się nie nadajesz... 





2. Obaj bohaterowie chcą cię zabić. Wykluczenie którego z nich jako pierwszego dałoby ci większe szanse na przeżycie?

Will (Zwiadowcy) i Amani (Buntowniczka z pustyni)


Mimo, że Amani też była dobrą wojowniczą, to jednak na początku wolałabym wykluczyć Willa. Nie wiem jeszcze jak bym to zrobiła, bo jeśli zwiadowca chciałby mnie zabić to byłoby ciężko uchronić się przed jego strzałami, więc jego wyeliminowanie wolałabym mieć już za sobą, jeśli by mi się w ogóle udało...



3. Jesteś na imprezie i gracie w butelkę. Musisz pocałować jednego z tych dwóch bohaterów. Którego z nich wybierzesz?

Maxon (Rywalki) i Lydia (Drużyna)

No cóż, tutaj większych trudności nie miałam, bo wylosowałam chłopaka i dziewczynę, więc oczywiście wybieram Maxona. Zresztą, uwielbiam go, więc cudownie się stało <3 



4. Zostałeś wylosowany do wzięcia udziału w igrzyskach śmierci. Który bohater zgłosi się za ciebie na ochotnika?

Percy (Percy Jackson i bogowie olimpijscy) i Beleth (Ja, diablica)

Percy zdecydowanie był skłonny do poświęceń za innych ludzi, taki dobry i honorowy... Za to mam pewne wątpliwości co do Beletha. Może i by się zgłosił, ale prędzej wykombinowałby coś zabawnego, żebyśmy musieli razem wziąć w tym udział :P



5. Zostałeś uwięziony na wyspie w ciężkich warunkach. Którego z tych bohaterów byłabyś gotowa poświęcić w akcie kanibalizmu?

Feyra (Dwór cierni i róż) i Rowan (Szklany tron)

W życiu nie uciekłabym się do kanibalizmu, nawet w takiej sytuacji, ale jeśli już to wolę zostawić przy sobie Rowana. Raz, że przydałby mi się na tej wyspie, dwa, że go kocham, więc nie byłabym w stanie... Za to Feyra, momentami ją lubiłam, momentami mnie irytowała, więc nadaje się lepiej.



6. Jesteś nowym superbohaterem marvela/dc. Który bohater zostanie twoim pomocnikiem?

Rafe (Fałszywy pocałunek) i Lee (Złotowidząca)

Lee ze swoją zdolnością wykrywania złota na pewno by mi się przydała. Rafe umiał dobrze walczyć, ale mimo to, wybieram Lee - na pewno by sobie poradziła w kryzysowej sytuacji, a do tego bardzo by pomogła. 



7. Jesteś kierownikiem firmy. Którego z bohaterów zwolniłabyś ze względy na brak umiejętności komunikacyjnych?

Jefferson (Złotowidząca) i Lia (Fałszywy pocałunek)

Mimo, że Jeff miał pewne umiejętności komunikacyjne to jednak praca Lii, jako kelnerki w gospodzie od razu daje jej punkty przewagi.



8. Właśnie skończyłaś czytać książkę, w której twój ulubiony bohater umarł. Kto będzie potrafił najlepiej podnieść cię na duchu?

America (Rywalki) i Mare (Czerwona królowa)

Mare to z reguły myślała tylko o sobie, a nawet siebie nie umiała pocieszyć, więc na nią nie mogę liczyć. Za to myślę, że Ami udałoby się podnieść mnie na duchu.



9. Pora na powrót do liceum. Który bohater będzie należał do paczki "tych popularnych"?

Rhys (Dwór cierni i róż) i Annabeth (Percy Jackson i bogowie olimpijscy)


Raczej Rhys odnalazł by się w paczce popularnych, natomiast Annabeth wolała trzymać się z tyłu i służyć innym dobrą radą w razie potrzeby.



10. Nadszedł dzień, na który tak długo czekałaś - dziś w końcu jesteś rok starsza! Który z bohaterów będzie miał wystarczający tupet by zapomnieć o twoich urodzinach?

Hal (Drużyna) i Paige (Czas żniw)


Nie sądzę, żeby Paige miała zapomnieć o moich urodzinach... Za to Hal miał bardzo dużo na głowie, dlatego myślę, że mogłoby mu się to zdarzyć. Ale na pewno by przeprosił :P



11. Właśnie odkryłaś wschodzącą gwiazdę booktube'a. Który bohater nią będzie?

Kaden (Fałszywy pocałunek) i Jin (Buntowniczka z pustyni)

Jin na pewno zyskałby rzesze fanek, natomiast Kadena nie widzę w tej roli. 



12. Organizujesz imprezę z nocowaniem! Niestety, możesz zaprosić tylko jedną osobę. Który bohater otrzyma zaproszenie?

Halt (Zwiadowcy) i Wiki (Ja, diablica)

Halt nie czuł by się dobrze na imprezie z nocowanie, jestem tego pewna. Natomiast Wiki na pewno rozkręciłaby przyjęcie i zdecydowanie ją zaproszę!



13. O nie, jesteś w ciąży. Kto jest matką/ojcem?

James (Historia prawdziwa kapitana Haka) i Clary (Dary anioła

Nie wiem czy chciałabym mieć dziecko z kapitanem Hakiem, ale wiadomy jest powód, dlaczego wybieram jego.




14. Właśnie napisałaś niezwykle długą i ważną wiadomość. Który z bohaterów zobaczyłby, co napisałaś, ale ci nie odpowiedział?

Jace (Dary anioła) i Evanlyn (Zwiadowcy)

Evanlyn jest miła i przyjacielska, więc na pewno by odpisała, ale co do Jace'a mam wątpliwości... xD




15. W końcu wstałaś z łóżka i pora zjeść śniadanie. Okazuje się, że ktoś zajął miejsce twojej mamy w kuchni... Kto?

Lirr (Wyspa mgieł) i Nikita (Dziewczyna z Dzielnicy cudów)

Lirr jeszcze się nie ujawniła ze swoimi zdolnościami kucharskimi, ale szybko by się nauczyła. Natomiast Nikita dostawała jedzenie od zaprzyjaźnionej kucharki, więc tych zdolności na pewno nie miała... Jedynie odgrzewała jedzenie :P




A Wy zgadzacie się z moimi wyborami? Mam nadzieję, ze TAG się podobał i życzę miłego weekendu :D
Czytaj dalej »

Pęknięta ziemia #1: Piąta pora roku - Nora K. Jemisin

wtorek, 6 marca 2018

Po tej książce spodziewałam się czegoś fenomenalnego, niesamowitego i wciągającego. Było tyle pozytywnych opinii, że musiałam sprawdzić, czy mnie też zachwyci. I tak, już wiem, dlaczego tak wiele ludzi ją uwielbia i mi też bardzo się spodobała! Tym razem nie będę sama pisała opisu, bo ten "gotowy" mi się podoba, a do tego bałabym się, że coś zdradzę. 


Tytuł: Piąta pora roku
Autor: Nora K. Jemisin
Tłumaczenie: Jakub Małecki
Seria: Pęknięta ziemia
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 440
Poprzednia część: -
Następna część: Wrota obelisków

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Kitty's Reading Challenge: High fantasy
Abc czytania: Wariant autorski: J
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 3,5 cm
Więcej informacji o wyzwaniach TUTAJ





"Rozpoczął się czas końca.
Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem.
Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki.
Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran.
Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości.

Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno z ich dzieci zabił, a drugie uprowadził. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę."




Oto prawdziwy problem: nie niemożliwość wyartykułowania myśli, ale fakt, że słowa wydają się niewystarczające.


Zupełnie nie wiem, jak zabrać się do tej recenzji... Mam w głowie mniej więcej to, co chcę napisać, ale nie umiem tego ubrać w słowa i po prostu mam problem opisany w cytacie powyżej, co dowodzi jak bardzo ta książka jest wspaniała! Jednak zacznę może od czegoś, co na pierwszy rzut oka odróżnia tę książkę od innych. Autorka wykorzystała narrację trzecioosobową, w pewnym momencie pierwszoosobową, ale również drugoosobową, co było genialne! Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, ale powiem szczerze, bardzo mi się to spodobało. Dzięki temu zabiegowi mogliśmy poczuć się jak Essun i wyobrazić sobie siebie w takiej sytuacji.

Autorka stworzyła bardzo ciekawy świat, którego na początku zupełnie nie rozumiałam. Trochę czasu zajęło mi oswojenie się ze wszystkimi nazwami i zasadami Bezruchu. Potem odkryłam, że na końcu są dodatki opisujące wszystkie Piąte Pory Roku i słowniczek, więc gdy się z tym zapoznałam, było mi o wiele łatwiej ogarnąć to wszystko. Zdecydowanie pomysł bardzo przypadł mi do gustu. Wydarzenia mnie wciągnęły i po prostu pochłonęłam tę książkę albo inaczej - to ona pochłonęła mnie! Wiele razy zostałam zaskoczona, a powieść mogę uznać za bardzo oryginalną i nieprzewidywalną. Ważnym aspektem tej książki jest społeczeństwo, wykreowane przez autorkę. Ludzie, którzy muszą sobie radzić z zagładą w postaci Piątych Pór Roku i są w stanie zrobić wszystko by przetrwać. Ciekawy jest sposób panowania nad górotworami - są to takie potężne istoty, a jednak kontrolowane przez Stróżów.


Powinnaś wiedzieć, jak wielkie masz szczęście: górotwory często poznają swoją prawdziwą naturę, zabijając członka rodziny albo któregoś z przyjaciół. W końcu to ci, których kochamy, najbardziej nas krzywdzą.


Poznajemy trzy kobiety - każda z nich jest górotworem i musi mierzyć się ze swoimi problemami. Różnią się wiekiem i wiedzą o swoim darze. Damaya to młoda dziewczyna, która została zabrana z rodzinnego domu by uczyć się w Fulcrum, miejscu w którym szkoli się górotwory. Widzimy, jak traktowane są Żwiry i jak przebieg trening. Damaya jest subtelna, ale odważna i potrafi postawić na swoim. Bardzo ją polubiłam, jak i rozdziały z nią związane, bo ciekawiło mnie to, jak będzie sobie radziła w Fulcrum.

Sjenit jest już dorosłą kobietą i razem z Alabastrem, dziesięciopierściennkiem wyjeżdża na misję. Tutaj możemy już zobaczyć konsekwencje nauki w Fulcrum, bo Sjen też została tam wychowana. Jest tutaj pokazane do czego zmuszają górotwory Stróże. Zdecydowanie akcja była ciekawa, wciągająca i wątek Sjenit polubiłam chyba najbardziej. Alabaster też był ciekawą postacią - irytującą, ale mimo to dającą się lubić. Denerwował mnie przede wszystkim tym, że nie chciał się dzielić swoją wiedzą, która bardzo przydałaby się Sjen.


Okazuj honor w chwilach bezpieczeństwa, w zagrożeniu walcz zaś o przetrwanie.


Essun jest z nich najstarsza i najwięcej już przeszła. Straciła jedno dziecko, drugie zostało porwane i kobieta wyrusza na poszukiwanie córki Nassun. Tutaj najbardziej zauważamy konsekwencje Piątej Pory Roku - wędrówkę ludzi, zawiązywanie wspólnot. Rozdziały o Essun również przypadły mi do gustu i czytałam je z zapartym tchem. Intrygującym bohaterem jest dla mnie Hoa i jestem ciekawa jego roli w kolejnej części.

Podczas lektury kilkukrotnie zastanawiałam się w jaki sposób te trzy bohaterki są ze sobą powiązane i w sumie, skoro książka jest tak naprawdę o Essun, po co historie Damayi i Sjenit. Ale zakończenie wszystko wyjaśniło! Nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewała i kiedy czytałam te ostatnie rozdziały nie mogłam wyjść z podziwu dla pomysłu autorki. Ale... Tak się nie powinno kończyć książek!!! Nie zgadzam się! Znacie to uczucie, kiedy przekręcacie kartkę, żeby poznać dalsze wydarzenia i okazuje się, że to koniec? Ja nie wytrzymam bez kolejnego tomu i muszę jak najszybciej go zdobyć!


Dom to ludzie (...). Dom to wszystko to, co zabieracie, a nie to, co zostawiacie za sobą.


Wiem, że trochę się rozpisuję, ale wspomnę jeszcze o tajemniczym i intrygującym stylu autorki. Zdecydowane pani Jemisin potrafi budować napięcie i wywoływać emocje w czytelniku. Humoru za wiele nie było, ale sama tematyka nie bardzo się do tego nadaje. Wykreowanie świata jest bardzo dobre, pojawiło się sporo opisów na temat Bezruchu, ale zabrakło mi jednego - mapki, dzięki której mogłabym jeszcze lepiej wyobrazić sobie ten świat i śledzić drogę pokonywaną przez bohaterów. Ważnym aspektem są też mądrości kamieni, wstawki z różnych ksiąg czy podręczników na końcu każdego rozdziału. Zdecydowanie ciekawy pomysł i sprawia to, że jeszcze bardziej ciekawi czytelnika to uniwersum.

Podsumowując tę długą recenzję - naprawdę jestem pod wrażeniem! Zakończenie powala na łopatki, bohaterowie są wyraziści, a sam pomysł niesamowity i oryginalny. Zdecydowanie polecam!

Ocena: 10/10















Czytaj dalej »

Poszukiwaczka #1 - Arwen Elys Dayton

sobota, 3 marca 2018

Ta książka zbiera wiele opinii - pozytywnych i negatywnych. W związku z tym nie nastawiałam się na coś wspaniałego, ale po prostu chciałam sprawdzić czy książka mi się spodoba. Przez pierwsze 100 stron rzeczywiście myślałam, że będę w gronie osób, które nie oceniają jej zbyt dobrze, ale potem nagle się wciągnęłam i zanim się obejrzałam, przeczytałam ostatnią stronę.


Tytuł: Poszukiwaczka
Autor: Arwen Elys Dayton
Tłumaczenie: Bartłomiej Ulatowski
Seria: Poszukiwaczka
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 477
Poprzednia część: -
Następna część: Podróżniczka

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
Kitty's Reading Challenge: 
Abc czytania: Wariant fantastyczny (P)
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 3,5 cm
Więcej informacji o wyzwaniach TUTAJ





Quin, Shinobu i John przygotowują się do zostania Poszukiwaczami. Wyobrażają to sobie jako szlachetną pracę niosącą dobro innym ludziom. Jednak kiedy przychodzi dzień złożenia przysięgi, John, ukochany Quin, nie zostaje do tego dopuszczony, ale poproszony o opuszczenie posiadłości. Dodatkowo ten zawód wcale nie jest taki, jakiego spodziewali się przyjaciele. Zacznie się walka o władzę między potomkami rodów szlachetnych Poszukiwaczy. 


Kochając, wystawiasz się na sztylet [...]. Kochając głęboko, zatapiasz sztylet we własnym sercu.



Przyznam szczerze, że za bardzo nie wiem co o tej pozycji napisać. Z jednej strony podobała mi się, z drugiej - jestem też świadoma jej wad, ale i tak chciałabym Wam ją polecić. Na samym początku zostajemy nieco wprowadzeni w fabułę. Autorka przybliża nam szkolenie młodych Poszukiwaczy, relacje między nimi. Niestety jakoś zupełnie mnie to nie zaciekawiło. Czytałam, ale bez większych emocji. Już zaczął mnie irytować trójkąt miłosny, który niestety stanowi ważny punkt tej historii i jakoś ogólnie niezbyt się wciągnęłam. Jednak praktycznie zawsze daję książkom szansę do samego końca i w tym przypadku bardzo się cieszę, że tak zrobiłam. Około setnej strony akcja zaczęła się rozwijać, a ja po prostu przepadłam! Pomysł bardzo mi się spodobał, byłam zaintrygowana Poszukiwaczami, ich tajemnicami i mogę powiedzieć, że jestem usatysfakcjonowana tym co dostałam. Jednak jeden z poważniejszych zarzutów to to, że ani razu w książce nie jest wprost powiedziane czym tak naprawdę zajmują się Poszukiwacze! To znaczy - bohaterowie cały czas o tym mówią, ale nikt nie wytłumaczył mi tego jasno i konkretnie. Mogę się domyślać o co chodzi, ale jak, dlaczego, po co i jak to się odbywa, nie wiem. Mam jednak nadzieję, że kolejna część rozwieje moje wątpliwości i odpowie na pytania w tej kwestii. Nie mogę zarzucić jej przewidywalności, bo wiele razy fabuła mnie zaskoczyła. Zdecydowanie, mimo przydługiego początku, spędziłam z nią miłe chwile. 


Wielkie umysły nie są tym, czego potrzebuje świat, moje dziecko. Potrzebne są dobre serca. Dobre serce wybiera mądrze.



Prawie każdy bohater mnie czymś irytował. Jednak każdego z nich w pewien sposób polubiłam. Moim faworytem jest Shinobu, który jest ciekawą postacią. Od samego początku zapałałam do niego sympatią, mimo, że momentami głupio postępował. John za to denerwował mnie na każdym kroku. Ja rozumiem przysięgi, chęć odzyskania rodzinnego dziedzictwa, ale ten człowiek nie mógł przyjąć do wiadomości tego, że nie jest pępkiem świata i nie tylko jego rodzina cierpi. Quin przede wszystkim nie jest płaczącą nastolatką, która nie może podjąć normalnej decyzji. Była zdecydowana, odważna, inteligenta, ale nie idealna. Polubiłam ją. Jeśli chodzi o Maud to intrygowała mnie, ale z drugiej strony niezbyt lubiłam czytać rozdziały o jej postaci. Jednak potem się to zmieniło i Młoda Sędzia poniekąd zyskała moją sympatię i jestem ciekawa jej roli w następnej części. 

Styl autorki to nic szczególnego, ale dobrze się czyta. Pisze ona lekko, książkę czyta się szybko. Przede wszystkim umie budować napięcie i wywoływać emocje w czytelniku. Dzięki trzecioosobowej narracji możemy śledzić historię z różnych perspektyw, co w tym wypadku sprawdziło się świetnie. Pojawiła się również nutka humoru :)


Kiedy zostaje nam odebrany ktoś, kogo kochamy, zaczynamy rozumieć, co jest naprawdę ważne.


Książka bardzo mi się podobała. Widzę jej wady w postaci trójkąta miłosnego, zbyt długiego początku i braku tej informacji o Poszukiwaczach, jednak mam wrażenie, że zalety przeważają. Mi się spodobała i z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić! Nie nastawiajcie się na bestseller roku, ale na przyjemną młodzieżówkę przy której miło spędzicie czas. Ja jestem bardzo ciekawa następnej części :)

Ocena: 7/10












Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia