niedziela, maja 12, 2019

Podsumowanie kwietnia

Przepraszam, że to podsumowanie jest dopiero teraz, ale wcześniej zupełnie nie miałam czasu go napisać. Liczyłam na to, że w maju będę miała więcej czasu na wszystko, ale niestety się przeliczyłam, bo ze względu na zbliżające się wystawianie ocen, mam teraz od groma popraw, sprawdzianów, plakatów i prezentacji na polepszenie ocen i brakuje mi czasu na cokolwiek innego. Wracając do kwietnia, na początku praktycznie nic nie czytałam, za to nadrobiłam to już po egzaminach i skończyło się na 5 przeczytanych książkach, z czego jestem bardzo zadowolona :) Na blogu nie pojawiało się za wiele, również ja niezbyt często zaglądałam do Was. Niestety od dłuższego czasu towarzyszy mi stan "wypalenia blogowego" i nie wiem już co z tym faktem zrobić. 


W kwietniu przeczytałam 5 książek, a tak naprawdę 4, bo Królestwo popiołów jest po prostu podzielone na dwa tomy i szczerze mówiąc nie wiedziałam, czy powinnam je liczyć jako jedną czy dwie książki, ale stwierdziłam, że skoro są to odrębne części to można je potraktować jako dwie książki. 

Przeczytałam bratu kolejną część Magicznego Drzewa, Berło, z którą zeszło nam się dużo dłużej, niż z poprzednimi. Ja czytałam ją po raz kolejny i już kiedyś ją recenzowałam - tutaj. Równolegle czytałam Alyssę i czary, która ogromnie mi się spodobała! Pomysł na wykorzystanie Krainy Czarów był niesamowity. Moja recenzja tutaj. Następnie sięgnęłam po Wundermistrza, czyli kontynuację cudownej historii o Morrigan Crow, której recenzję znajdziecie tutaj. Koniec kwietnia bardzo przyjemnie spędziłam z Królestwem popiołów i rozstałam się z moim ukochanym Szklanym tronem :( Recenzja jeszcze nie pojawiła się na blogu, ale myślę, że niedługo będziecie mogli ją przeczytać. Na razie powiem tylko tyle, że było pełno emocji, wzruszenia i zaskoczeń :D

W kwietniu obejrzałam też dwa seriale. Zaczęłam od Rzymskich dziewczyn, czyli jedynie 6-odcinkowego serialu, ale poruszającego poważny temat i do tego z włoskim językiem <3 Potem obejrzałam The Umbrella Academy, które bardzo mi się podobało. Świetny pomysł i wykonanie. 

Później miałam nieco fazę na filmy romantyczne, co w ogóle było dziwnym odczuciem dla mnie, ale chyba musiałam odreagować po egzaminach. Obejrzałam The Kissing Booth, Wynajmij sobie chłopaka, Do wszystkich chłopców, których kochałam oraz Sierra Burgess jest przegrywem. Zdziwiło mnie najbardziej to, że w prawie wszystkich tego typu filmach główną postać gra ten sam aktor xD Ale ogólnie filmy bardzo przyjemne. Obejrzałam też film Fatamorgana, który mi się podobał, chociaż oczekiwałam po nim czegoś lepszego. 



Jeśli chodzi o plany na maj, to moim priorytetem jest niestety szkoła i oceny, a dopiero potem książki, blog i seriale, więc pewnie znowu mój wynik nie będzie należał do najlepszych. Nie wiem też na ile będę w stanie pisać coś tutaj czy odwiedzać Was... Postaram się jednak, by to miejsce nie upadło jeszcze całkowicie... ;) Mam nadzieję, że będę częściej aktywna na Instagramie, więc będziecie mogli mnie tam od czasu do czasu znaleźć. Pojawię się też na Warszawskich Targach Książki, więc jeśli ktoś chciałby się spotkać w sobotę to piszcie :) 

A jak u Was rozpoczął się maj? Jak wspominacie kwiecień?

5 komentarzy:

  1. Gratuluję ładnego wyniku w kwietniu i życzę zaczytanego maja. Moich "osiągnięć" w ogóle nie ma co komentować, mam zamiar powrócić do książek od tego tygodnia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również życzę zaczytanego maja! :)

      Usuń
  2. Gratuluję przeczytanych, no i tego, że nie było wśród nich złej książki!
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z niekulturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj najgorzej z tym wypaleniem blogowym, coś czuję, że i mnie powoli bierze... Ale zobaczymy co z tego wyjdzie, nic na siłę, ale ważne aby się nie poddawać za łatwo! ;)
    Powodzenia w szkole!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zaczytana w Fantastyce i nie tylko... , Blogger