
Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że zawaliłam na całej linii. Niestety, cały miesiąc zleciał mi tak szybko, a w dodatku miałam jakiś zastój czytelniczy. Obawiam się, że to przez lekturę, którą czytałam dokładnie od 2 maja do 29... Nie miałam w ogóle ochoty na inne książki czy, niestety, na pisanie postów na bloga, przez co on też na tym ucierpiał. Oprócz tego byłam na wspaniałej zielonej szkole, z...